Polish women team on Dhaulagiri – aktualne relacje z wyprawy.

 Relacje z wyprawy – 23.04.2008 – relacja Kasi :

Jak wysokość wpływa na samopoczucie? Im wyżej tym mniej tlenu – to powoduje, że każdy wysiłek fizyczny nawet najmniejszy np. założenie butów wymaga wykonania głębokich oddechów i uczucie duszności.

Wysoko w górach serce bije szybciej i oddychamy szybciej, naturalnym mechanizmem adaptacji do wysokości jest również zagęszczenie krwi, czyli w pierwszej kolejności siusiamy więcej, następnie organizm produkuje większą ilość krwinek czerwonych.

Utrata płynów zwłaszcza przy dużym wysiłku fizycznym, jakim jest dźwiganie ciężkiego plecaka pod górce może spowodować błyskawiczne odwodnienie i uczucie osłabienia. Trzeba cały czas pamiętać o piciu nawet, jeżeli nie mamy siły, aby rozpuszczać śnieg i gotować wodę.

Droga do obozu I, fot. www.kingabaranowska.com

Zagęszczenie krwi, niedotlenienie oraz gorsze krążenie stwarzają ryzyko zakrzepów, dlatego każdy wspinacz, jeszcze przed wyprawą, zaczyna łykać Aspirynę, która mówiąc potocznie: rozrzedza krew.

Niedostawanie organizmu do wysokości i zbyt szybkie wchodzenie może wywołać objawy choroby wysokościowej. Łagodna postać tej choroby wygląda zupełnie tak jak objawy kaca (ból głowy, nudności, osłabienie, czasami wymioty). Trzeba być bardzo czujnym i uważnie wsłuchiwać się w swój organizm, aby nie nabawić się groźniejszej choroby związanej z wysokością a mianowicie obrzęku płuc lub obrzęku mózgu.

Obrzęk płuc objawia się dusznością, kaszlem, wykrztuszaniem krwistej wydzieliny. Obrzęk mózgu objawia się nieadekwatnym do sytuacji zachowaniem, sennością, stopniowym ograniczeniem świadomości, aż do śpiączki. Co wówczas robić? Jeżeli jest to możliwe, jak najszybciej schodzić w dół, każde 100 metrów poprawia stan chorego. Leki są drugorzędne, jednak w przypadku braku możliwości natychmiastowego zejścia, również mogą uratować życie.

Znalazłyby się jeszcze inne zagrożenia, takie jak udar słoneczny (w górach podobno jeszcze nikt z gorąca nie umarł) i ślepota śnieżna. Przed tym jednak łatwo się uchronić, wystarczy solidne okrycie głowy i specjalistyczne okulary.

Wychłodzenie organizmu oraz odmrożenia to oddzielny rozdział, może innym razem o tym opowiemy i oby nie z własnego doświadczenia.

Koniec końców pijemy dużo płynów i przez to w nocy musimy wychodzić dużo razy z namiotu. Wystawiać wiadomą część ciała na śnieg i mróz, a potem wracać do śpiwora z majtkami pełnymi nawianego śniegu. I tu faceci mają łatwiej.

Łączność satelitarną podczas wyprawy zapewnia operator telekomunikacyjny EXATEL.

Dhaulagiri Women Team – wieści z wyprawy

24.04.2008 – Kilka fotek.

Kinga Baranowska – Dhaulagiri 2008.

25.04.2008 – oczekiwania na wyjście w górę

Od kilku dni czekamy jak w blokach startowych, by wyjść do góry. Spłoszyły nas niedobre prognozy pogody, które dostaliśmy z kilku sprawdzonych źródeł m.in. z Instytutu Meteo Insbrucka.

Ażeby działać powyżej 7 tys. metrów, potrzebujemy kilku dni dobrej pogody, tzw. “okna pogodowego”. Chcemy z Kasią założyć obóz III na wysokości ok. 7300 – 7400 m, zaś obecnie wieje tam z prędkością ponad 120 km/h.

Od kilku dni jest też z nami w bazie Valerij Babanov, gdyż wycofał się z zachodniej ściany i będzie próbował wchodzić tak jak my, czyli północno-wschodnią granią. Nie ma tu swojej mesy i przebywa u nas wraz “so swoim drugom”.

Cierpliwość to cecha, która bardzo się w górach przydaje. Tu wszystko jest uzależnione nie od nas, ale od np. pogody. To ona dyktuje warunki. Nie jesteśmy w stanie niczego przyspieszyć ani zmienić. Żadna karta kredytowa, ani wpływowy znajomy, na nic tu się nie zdają. Liczą się natomiast cierpliwość, wola walki, nieustająca motywacja, czyli jak to się w naszym środowisku mówi: “spręż”.

My z Kaśką go jeszcze mamy na szczęście. Ale nie zaszkodzi jak będzecie trzymać kciuki za nasze kolejne wyjście do góry.

Poprzednie posty :

1. Polish women team on Dhaulagiri – KINGA BARANOWSKA PO AKCJI RATUNKOWEJ NA DHAULAGIRI.

2. Polish women team on Dhaulagiri – Kinga and Kasia! /Version english and polish/

3. Kinga Baranowska wraca na Dhaulagiri.

Sponsorzy wyprawy:
Alpinus – www.alpinus.pl
firma EXATEL – www.exatel.pl

Bieżące informacje na: www.kingabaranowska.pl

/zródło : http://www.goryonline.com/ /

AddThis Feed Button

zapraszam do subskrypcji mego bloga

2 Responses

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s

%d bloggers like this: