HiMalayan Expedition – Dhaulagiri 2008 part 8. HiMalajska Wyprawa Ryszarda Pawłowskiego – Dhaulagiri 2008 cz. 8. /Version english and polish/

HiMalayan Expedition – Dhaulagiri 2008 – in review.

Meanwhile in Base…

24.04.2008

1. VISIT

Today we were visited in our Base Camp by Valery Babanov and his climbing partner – we had lunch together. We were honoured to meet such a famous climber. Valery was the first climber to reach the Dhaulagiri Base Camp. He acclimatised on the Normal Route. He slept at 7000m when there was nobody else in the Base. Then he descended to the Italian Base Camp and attacked the unclimbed West Pillar of Dhaulagiri in alpine style – it is one of the greatest unsolved climbing problems of the 21st century. Unfortunately, the attempt failed. After ascending about 1300m of the West Face and two days of extreme climbing, he returned to the Base. Now the Russians are planning to climb Dhaulagiri via the Normal Route. Tomorrow, April 25, they are setting out of the Base.

Valery Babanov and Artur Hajzer in Base Camp – Dhaulagiri

2. AS A SWARM

Meanwhile the Base is swarming with activity. There has been news (brought by Valeryj Babanov) that April 28 will be windless – an ideal day for the summit push. And despite the fact that only one climbing team plus a solo climber (not counting Babanov) have already slept at 7000m, many expeditions and individual climbers, who have slept in Camp 2 at 6750m, are planning a summit attack. People are rushing around tents, packing their bags, selecting equipment and preparing down suits.

3. FEMALE HIMALAYAN CLIMBING

We were visited by famous Polish female climbers. They asked us about our plans for the summit push – because they were not very willing to climb alone and they would appreciate joining us. We expressed our doubts about such a form of cooperation because: “…THE PACE AT WHICH THESE GIRLS CLIMB MIGHT BE TOO DANGEROUS FOR US” -)

4. POSSIBLE SUMMIT PUSH

Tomorrow, April 25, the team Pawłowski – Snopczyński is leaving the Base. Their aim is to set up Camp 3 and spend a night there. And if circumstances are favourable, then maybe…

5. ODPOCZYNEK

Meanwhile Hajzer and Szymczak have been enjoying relaxation in the Base for a couple of days because they do not want ‘…THE PACE TO BECOME TOO DANGEROUS FOR THEM…’ Their pace of resting is almost as fast as the climbing pace of the girls -)

Artur and Robert will probably leave the Base on April 26. Their objective will be to spend a night in Camp 3.

According to plan.

25.04.2008 According to plan

Everything is going according to plan. Ryszard and Piotr have left the Base. They are in Camp 1 now. Artur and Robert are leaving the Base tomorrow.

The first summit ascent this season?

At 2 am, a Czech climber, Martin Minarik, descended to the Base – Martin had been climbing solo and had his own, individual place in the Base Camp. He arrived at the Base in March, just like Babanov. Before we reached the Base, he had already slept at 7000m. When we reached Camp 2 he was also there. During the following days, he climbed alone above Camp 2. He descended to the Base at night and claimed that he had reached the summit. Every early in the morning, he left the Base and headed towards the French Pass and Kathmandu – possibly due to severe frostbites. At noon all his Base equipment and service men disappeared as well. This information is uncertain and comes from Sherpas. We were a little surprised because Martin acted on our permit and it is the expedition’s leader, Ryszard Pawłowski, who registers summit ascents in the Ministry of Tourism and receives summit certificates – but maybe Martin just does not care about papers, which is understandable.

Z powrotem w bazie

21.04.2008

Rysiek i Piotr wrócili do bazy po rozbudowie obozu 2 na wysokości 6750 m i po spędzeniu tam nocy. Wszyscy odpoczywamy wiec w bazie.

Na zdjęciu od lewej: Piotr Snopczyński, Artur Hajzer i Ryszard Pawłowski.

A tutaj coraz tłoczniej i helikopterowo. Doleciały dwa czartery wyprawy Anny Czerwińskiej. Jest też wyprawa japońska, która podobnie jak nasza odbiła się od przełęczy French Pass. Docierają też małe dwuosobowe ekipy, które jednak wypatrują jeszcze swoich bagaży, porterów, karawan, śmigłowców.

Pozdrowienia z bazy

HiMalajska Wyprawa – Dhaulagiri 2008

Tymczasem w bazie…

24.04.2008

1. ODWIEDZINY

Dzisiaj odwiedził nas w bazie Valeryj Babanov wraz ze swoim partnerem wspinaczkowym i wspólnie zjedliśmy lunch. To honor dla nas poznać tak znamienitego wspinacza. Valeryj był pierwszy w bazie pod Dhaulagiri i już w marcu aklimatyzował się na normalnej drodze. Spał na 7000 m jak jeszcze nikogo w bazie nie było. Potem zszedł do bazy włoskiej i zaatakował dziewiczy, zachodni filar Dhaulagiri w stylu alpejskim – jeden z największych nierozwiązanych problemów wspinaczkowych XXI wieku. Niestety próba nie powiodła się. Po pokonaniu ponad 1300 m filara, dwóch dniach ekstremalnie trudnej wspinaczki wycofał się do bazy. Teraz Rosjanie chcą wejść na Dhaulagiri drogą normalną. Jutro, 25 kwietnia wychodzą z bazy.

Valeryj Babanov i Artur Hajzer w obozie wyprawy na Dhaulagiri

2. JAK W MROWISKU

Tymczasem w bazie zawrzało. Pojawiła się też informacja (przekazana przez Valeryja Babanova), że 28 kwietnia będzie dniem bezwietrznym – idealnym na atak szczytowy. I choć jest oprócz Babanova tylko jeden zespół i jeden wspinacz samotny, który spędził już noc na 7000 m to o ataku szczytowym myśli teraz wiele innych wypraw i osób, które spały w obozie 2 na 6750 m. Wokół namiotów widać ruch, dynamiczne pakowanie plecaków, dopasowywanie sprzętu, z zakamarków wyjmowane są kombinezony puchowe.
3. EWENTUALNY ATAK SZCZYTOWY

Jutro, 25 kwietnia, z bazy wychodzi zespół Pawłowski – Snopczyński. Ich celem jest założenie i spędzenie nocy w obozie 3, ale jeżeli okoliczności będą wyjątkowo sprzyjające to…

Artur i Robert rusza z bazy pewnie 26 kwietnia. Celem wyjścia będzie spędzenie nocy w obozie 3.

Pozdrawiamy HiMalajska Wyprawa – Dhaulagiri 2008

Zgodnie z planem

25.04.2008

U nas zgodnie z planem. Rysiek i Piotr wyszli z bazy. Są w obozie 1. Artur i Robert wychodzą z bazy jutro.

Pierwsze wejście na szczyt w tym sezonie?

O drugiej w nocy zszedł z góry do bazy samotnie wspinający się i żyjący w pojedynkę w swojej bazie czeski wspinacz Martin Minarik. Był w bazie już w marcu jak Babanov. Przed naszym dotarciem do bazy spal już na 7000 m. Gdy byliśmy w obozie 2 był tam i on. W następnych dniach działał wyżej samotnie. Zszedł do bazy w nocy i dzisiaj oświadczył, ze był na szczycie po czym z samego rana, podobno z/w na zaawansowane odmrożenia ruszył przez przełęcz French Pass do Kathmandu. W południe znikła cała jego baza i obsługa. Wszystkie informacje są niepewne i pochodzą od Szerpów. Trochę nas to dziwi bo Martin jest na naszym pozwoleniu i to kierownik Ryszard Pawłowski zgłasza wejścia w ministerstwie turystyki i otrzymuje certyfikaty zdobycia szczytu – no ale może być i tak, że Martinowi, co należy zrozumieć, na papierku nie zależy.
Pozdrawiamy
HiMalajska Wyprawa – Dhaulagiri 2008
źródło : – http://www.himountain.pl/

AddThis Feed Button

zapraszam do subskrypcji mego bloga

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s

%d bloggers like this: