TOPR – DHAULAGIRI 2009. Polska Wyprawa Ratowników 100 lecie TOPR cz.3.

Polska Wyprawa Ratowników 100 lecie TOPR – DHAULAGIRI 2009.baner_topr-dhaulagiri

23 marca br. wyruszyła w Himalaje polska wyprawa ratowników z Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego. Jej celem jest zdobycie ośmiotysięcznika Dhaulagiri. W ten sposób ratownicy chcą uczcić setną rocznicę powstania TOPR oraz przypomnieć udział Polaków w zdobywaniu tej góry.

Relacje z wyprawy TOPR – DHAULAGIRI 2009.

Czwartek 2009-04-02

Strajk Kulisów.

Pierwszego kwietnia dotarliśmy do Dovan. Jest to położona na skraju dżungli osada pasterska służąca również jako pole namiotowe dla wypraw i trekkingów przechodzących tą doliną. Popołunie było dość pogodne, pod wieczór zaczął padać drobny deszcz który szybko przerodził się w wielką burzę. W ciągu godziny spadło 10 cm gradu wielkości grochu, a następnie przez kilka godzin padał deszcz, który kompletnie przemoczył nasze namioty. Jeden z namiotów podmył tak silnie że trzeba było rozstawić nowy. Rano okazało się że większa część kulisów nie chce iść dalej ze względu na warunki. W okolicach Bazy Włoskiej (Italian Base Camp) leży ok 10 cm sniegu natomiast dojście do bazy głównej jest już w głębokim śniegu do pół uda. Negocjacje z tragarzami trwały około dwóch godzin. W rezultacie zostało ich 35-ciu. Sirdar naszej karawany zwerbował jeszcze kilka osób z miejscowej ludności. Wczesnym popołudniem dotarliśmy do Sallagari (3010 m.n.p.m), gdzie został rozbity kolejny obóz. Stąd kulisi wahadłowo noszą nasze ładunki do góry. Kierownik Rysiek Gajewski wraz z trzema uczestnikami wyprawy (G.Bargiel, E.Lichota, A.Mikler) udali się na lekko ze szturmowymi namiotami do Italin Base Camp. Jutro (3.05), pozostali uczestnicy wyprawy i kulisi wyruszają również do Bazy Włoskiej.
W związku z tymi kłopotami założenie bazy pod Dhaulagiri opoźni się o jeden, dwa dni.

Maciej Pawlikowski

Wtorek 2009-03-31

Karawny dzień czwarty.

Od czterech dni wędrujemy doliną Myagdi, w kierunku bazy na lodowcu pod Dhaulagiri. kar_04

Pogoda na razie nam dopisuje i gdyby nie karawana do której musimy się dostosować moglibyśmy iść co najmniej jeden dzień szybciej. Etap karawany z Beni do Darbang gdzie można było podjechać samochodem musieliśmy iść, pieszo ponieważ przywieźliśmy ze soba tragarzy z Kathmandu, co nie było dobrze widziane przez miejscowych. W dolinach jest sucho i nawet charakterystyczne wielkie wodospady są bez wody. Z powodu suszy krajobrazy bardziej przypominają jesień niż wiosnę.

Dzisiejszy etap karawany do Bogary, wiódł eksponowanymi ścieżkami po których trzeba się było wspinać wzdłuż stałych poręczówek rozciąganych przez tubylców. Część kulisów z większymi ładunkami musiała obchodzić ten trudny odcinek inną dużo dłuższą i wyżej położoną drogą. Pod koniec dzisiejszej wędrówki ukazał się naszym oczom masyw Dhaulagiri II, naszego szczytu jeszcze nie widać gdyż jest schowany za załomem doliny, zobaczymy go dopiero pojutrze.
Do bazy pozostało nam jeszcze trzy dni marszu.

Maciej Pawlikowski

kar_03foto: T.Witkowski

Sobota 2009-03-28

Rusza Karawana

Po długim załatwianiu formalności na lotnisku w czwartek popołudniu udało się przetransportować cargo wyprawy do hotelu. W między czasie pakowane były ładunki z zakupionego w Kathmandu sprzętu i żywności. Następnie trzeba było przepakować ładunki z cargo tak aby każdy miał 30 kg oraz napełnić tlenem butle ratownicze dowiezione z kraju.
Wieczorem nasza agencja trekkingowa przygotowała dla nas uroczystą kolację regionalną. W piątek pobudka o szóstej rano, szybkie śniadanie i wyjazd busem. Droga do Beni przez Pokharę zajęła nam 12 godzin, do celu dotarliśmy już po zmroku. Wkrótce po nas dojechały nasze ładunki i po rozpakowaniu sprzętu i przeliczeniu wszystkich pakunków mogliśmy zjeść zasłużoną kolację.
Dziś od rana trwały gorączkowe przygotowania do karawany, które polegały na przepakowywaniu sprzętu i kilkakrotnej zmianie koncepcji jego transportu. Ostatecznie karawana ruszyła o godzinie 9. Nasze ładunki osobiste i sprzętowe to 28 pakunków do tego dochodzi drugie tyle wyposażenia bazy zapewnionego przez agencję trekkingową. W sumie cała nasza karawana składa sie z 80 tragarzy.
Osiągnięcie bazy planowane jest za 6-7 dni.

Ryszard Gajewski

* źródła : – http://pza.org.pl/ –  http://www.dhaulagiri.topr.pl/ –  http://www.goryonline.com/

** poprzednie posty:

TOPR – DHAULAGIRI 2009. Polska Wyprawa Ratowników 100 lecie TOPR cz.2.

TOPR – DHAULAGIRI 2009. Polska Wyprawa Ratowników 100 lecie TOPR cz.1.

*** zobacz też posty o polskich wyprawach w Himalaje 2009:

Polish Himalaya Expeditions 2009 part 4. Himalaje 2009 – polskie wyprawy, cz. 4. /Version english and polish/

Polish Himalaya Expeditions 2009 part 3. Himalaje 2009 – polskie wyprawy, cz. 3. /Version english and polish/

Polish Himalaya Expeditions 2009 part 2. Himalaje 2009 – polskie wyprawy, cz. 2. /Version english and polish/

Polish Himalaya Expeditions 2009 part 1. Himalaje 2009 – polskie wyprawy, cz. 1. /Version english and polish/

goryonline.com

gieldaturystyki.pl

** zapraszam na relacje z wypraw polskich himalaistów.

AddThis Feed Button

zapraszam do subskrypcji mego bloga

3 Responses

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s

%d bloggers like this: