Polish International Mt Everest expedition 99 – relacja Ryszarda Pawłowskiego cz.1.

Poniżej przedstawiam relację znanego polskiego himalaisty Ryszarda Pawłowskiego z wyprawy – Polish International Mt Everest expedition 99, w czasie której po raz trzeci zdobył on Everest 18 maja 1999 r (Północnym Filarem – Tybet).

pawlowski-lider.jpg Ryszard Pawłowski.

Urodzony w 1950 roku, zodiakalny Rak, ale Tygrys według horoskopu chińskiego, inżynier elektryk, instruktor alpinizmu, przewodnik górski.

Wziął udział w ponad 100 wyprawach w różne góry świata jako uczestnik lub organizator. Zdobył 10 szczytów 8-tysięcznych, min. K2 (8611m) płn. filarem.
Jest jedynym Polakiem, który 3-krotnie stanął na szczycie Mt. Everestu(8848 m n.p.m.). Dokonał wielu wejść trudnymi drogami wspinaczkowymi w różnych rejonach Ziemi.

Był partnerem wspinaczkowym Jerzego Kukuczki, Piotra Pustelnika, Janusza Majera, Krzysztofa Wielickiego i innych.
Jest członkiem prestiżowego The Explorers Club, stowarzyszenia zrzeszającego ok. 3000 odkrywców i badaczy z kilkudziesięciu państw wszystkich kontynentów.

everest.jpg

Everest – photo by Ryszard Pawłowski – Polish International Mt Everest expedition 99

Polish International Mt Everest expedition 99

Sukces i tragedia cz.1.

Szczyt zaatakowaliśmy po założeniu wszystkich obozów, zaopatrzeniu namiotów w żywność, śpiwory i tlen, a także po wystarczająco dobrej aklimatyzacji. Wszyscy uczestnicy wyprawy co najmniej jedną noc spędzili na wysokości 7600 m (obóz II), a następnie odpoczywali w bazie głównej na wysokości (5200 m).
18 maja 1999 r. o godz. 3 rano wyruszyliśmy do góry z obozu III (8300 m): Tadeusz Kudelski, Jacek Masełko i Ryszard Pawłowski. Do tego momentu tylko dwa zespoły weszły na wierzchołek Mount Everestu od strony północnej w sezonie wiosennym: 3 członków Narodowej Wyprawy Ukraińskiej oraz 2 Amerykanów. Dla Ukraińców, uważanych za bardzo doświadczonych alpinistów, mających w dorobku wejścia na ośmiotysięczniki, zejście z Everestu zakończyło się to tragedią. Jeden z nich zaginął, drugi zaś po spędzeniu biwaku na wysokości 8500 m (w miejscu zwanym Biwakiem Śmierci) doznał tak poważnych odmrożeń, że nie mógł już poruszać się o własnych siłach. Uratował go potężniejszy kolega, znosząc na plecach, a następnie przekazując Szerpom, którzy przetransportowali rannego do bazy.
Do góry szliśmy nie związani liną w odstępach kilkudziesięciometrowych. Taką taktykę wymuszała specyfika terenu. Krucha północna ściana nachylona jednostajnie, a na dodatek w tym sezonie wolna od śniegu spowalniała nasze tempo. Na grani północno – wschodniej byliśmy już o godzinie 7 rano. Pokonywanie trzech kolejnych uskoków częściowo zaporęczowanych, a potem godzina wahania z powodu narastającego wiatru (czekaliśmy w okolicy szczytu na wyjaśnienie się pogody) oraz filmowanie spowodowało, że na wierzchołku byliśmy tuż przed godziną 14. Mimo niezbyt dobrej pogody i słabej widoczności byliśmy szczęśliwi. Trzech Polaków jednocześnie na szczycie najwyższej góry świata, to w pełni zasłużony powód do dumy i radości. Nasze wejście spontanicznie zadedykowałem piątce wybitnych polskich himalaistów, którzy dokładnie dziesięć lat temu zginęli tragicznie w lawinie na zboczach Mt. Everestu.
Wspólne zdjęcia, filmowanie oraz bezpośrednie rozmowy za pomocą telefonu satelitarnego Jacka z rodzicami i szkołą, moje z Radiem „Zet” być może zbyt długo przytrzymały nas na wierzchołku. Zaczęliśmy schodzić o godzinie 15.30 – Jacek i Tadziu jako pierwsi. Obydwaj byli w doskonałej formie i wciąż mieli dostateczny zapas tlenu potrzebny do zejścia. Mój skończył się na podejściu, ale wciąż byłem w wystarczająco dobrej kondycji.

* autor : Ryszard Pawłowski.

** strona himalaisty to : http://www.patagonia.com.pl/

** zapraszam na relacje z wypraw polskich himalaistów.

AddThis Feed Button

zapraszam do subskrypcji mego bloga

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s

%d bloggers like this: