Krzysztof Wielicki: na Manaslu byłem dwukrotnie.

Poniżej przedstawiam relację znanego polskiego himalaisty Krzysztofa Wielickiego z jego wypraw na Manaslu (1984r i 1992r). Ważniejszą była wyprawa w 1984r ponieważ szczyt został zdobyty nową drogą, pierwszą od strony doliny Pungen.

Krzysztof Wielicki (ur. 5 stycznia 1950 w Szklarkce Przygodzickiej) – polski wspinacz, taternik, alpinista i himalaista. Jest piątym człowiekiem na Ziemi, który zdobył Koronę Himalajów i Karakorum. Na trzy z nich: Mount Everest, Kangczendzongę i Lhotse wszedł zimą jako pierwszy. Na Lhotse stanął samotnie w noc sylwestrową w gorsecie, który nosił po uszkodzeniu kręgosłupa w górach. Na Broad Peak “wbiegł” solo w ciągu jednego dnia (pierwsze na świecie wejście na ośmiotysięcznik w ciągu doby). Na Dhaulagiri (w 16 godzin) i Shisha Pangma wspiął się sam, wytyczając nowe drogi. Nikt też nie towarzyszył mu podczas wejścia na szczyt Gasherbruma II. Świadkami samotnego wejścia na Nanga Parbat jedną z największych ścian Ziemi byli jedynie pakistańscy pasterze obserwujący jego wyczyn z oddalonych łąk. Brał udział w czterech wyprawach na K2. Dopiero podczas ostatniej, latem 1996, wytrwałość została nagrodzona – wszedł na szczyt Filarem Północnym z dwoma włoskimi alpinistami. Po biwaku, niedaleko szczytu, zejście zamieniło się w dramatyczną i szczęśliwie zakończoną akcję sprowadzania skrajnie wycieńczonego Włocha. Na przełomie 2006/2007 roku podjął kolejna próbę zdobycia zimą Nanga Parbat, lecz z powodu skrajnie trudnych warunków pogodowych, musiał wycofać się wraz ze swoim zespołem .

Na Manaslu byłem dwukrotnie.

Manaslu (8156 m) – to siódmy pod względem wysokości szczyt Ziemi. Położony jest w Nepalu. Jest najwyższym szczytem grupy Gurkha Himal, w której znajdują się również Himalchuli (7893 m) i Peak 29 (7835 m). Peak 29 i Manaslu łączy Grań południowa, a wybitne jej obniżenie to przełęcz Pungen. Grań ta rozdziela lodowiec Pungen (położony po jej wschodniej stronie) od lodowca Thulagi (leżącego na zachód od niej). Górne piętro lodowca Thulagi to 6. kilometrowej długości kotlina Butterflies Valley – Dolina Motyli. Nieco na północny wschód od głównego szczytu Manaslu wznosi się wierzchołek 7895 m, z którego ku wschodowi biegnie grań rozdzielająca lodowce Pungen i Manaslu, a ku północy ciągnie się grań do Manaslu North (7300 m) i dalej w kierunku Larkya Peak. W kierunku północno-zachodnim od głównego szczytu biegnie grzęda dzieląca lodowiec Domen na część wschodnią i zachodnią. W środkowej jej części, na wysokości ok. 7000 m, grzęda opada wybitnym uskokiem skalnym w kształcie rozłożonego parasola, dla którego przyjęła się japońska nazwa Kasa-Iwa.

Manaslu (8156 m)

Nazwa Manaslu wywodzi się od słowa „manasa”, które w sanskrycie oznacza duszę. W wierzeniach tubylców góra ta jest miejscem świętym; do dziś alpiniści wchodzący na szczyt zatrzymują się w niewielkiej odległości od wierzchołka, by nie zakłócać spokoju zamieszkujących ją bóstw. Z tego samego powodu przez długie lata miejscowe władze nie udzielały pozwoleń na działalności alpinistyczną na tym szczycie.

Pierwsi alpiniści pojawili się w rejonie Manaslu w roku 1950, początkowo z wyprawami rekonesansowymi (kierowanymi przez Toni Hagena, potem Harolda Tilmana, wreszcie wyprawy japońskie). Sukces odnieśli dopiero Japończyk Toshio Imanishi i Szerpa Gyalzen Norbu, który pierwszy człowiek wszedł na dwa ośmiotysięczniki (wcześniej był na Makalu). Wierzchołek osiągnęli 9 maja 1956 roku, a dwa dni później weszli nań jaszcze dwaj inni Japończycy – Minoru Higeta i Kiichiro Kato. Na następne wejście góra czekała, jak zresztą większość himalajskich szczytów, do początku lat 70. 17 maja 1971 roku na szczyt weszli Kazoharu Kohara i Motoyoshi Tanaka. Ich wyprawa, kierowana przez Akira Takahashi wytyczyła drogę o charakterze sportowym, z wschodniego lodowca Domen poprzez wspomniany uskok Kasa-Iwa.

Ten japoński monopol na Manaslu przerwał w rok później Reinhold Messner, który wszedł na szczyt 25 kwietnia 1972 roku nową drogą przez Dolinę Motyli i południowo-zachodną flanką. Ważnym osiągnięciem było francuskie przejści zachodniej ściany z lodowca Domen: 7 października 1981 roku na szczycie stanęli Pierre Beghin i Bernard Muller.

Piękną i trudną drogę północno-wschodną glanką poprowadzili na Manaslu Jerzy Kukuczka i Artur Hajzer, stając na szczycie 10 listopada 1986 roku. Po kilku nieudanych próbach przejścia z Wojciechem Kurtyką i Carlosem Carsolio grani wschodniej, weszli oni nowym wariantem od dołu z lodowca Makalu na wschodnią grań, i nią dalej na wschodni wierzchołek Manaslu. Do tego miejsca wspomagał ich również Carsolio, który ze względu na odmrożenia musiał zrezygnować z wejścia na główny wierzchołek.

Na Manaslu byłem dwukrotnie. Wejście w 1992 roku nie miało charakteru sportowego – była to wyprawa komercyjna, wchodziliśmy drogą normalną od północy. Na szczyt wszedłem wraz z Włochami Marco Bianchim i Christianem Kuntnerem.

Jednakże o wiele ciekawszy i bogatszy w przeżycia był mój pierwszy pobyt pod Manaslu. Wierzchołek osiągnąłem z Aleksandrem Lwowem 20 października 1984 roku – nową drogą, pierwszą od strony doliny Pungen.

Początkowo mieliśmy kłopoty podczas karawany, kiedy jedna trzecia śpiworów i kurtek puchowych naszej wyprawy, (kierowanej przez Janusz Kulisia), została rozkradziona lub utonęła w rzece Buri Gandaki. Naszym celem była nie zdobyta dotąd południowo-wschodnia ściana, zwrócona ku lodowcowi Pungen. Po pierwszym rekonesansie uznaliśmy jej trudności i niebezpieczeństwa za zbyt wielkie. Wobec tego postanowiliśmy wchodzić na szczyt śladem próby wyprawy wrocławskiej z 1980 roku. Wspięliśmy się wielkim kuluarem wyprowadzającym od wschodu na południową grań Manaslu, na prawo od przełęczy Pungen. Niezapomniany był obóz u stóp kuluaru, odgrodzony od spadających nim lawin ogromną szczeliną lodowca. Wyszliśmy nocą, wspinając się przy świetle księżyca. Za dnia trzeba było bowiem co chwilę umykać przed sunącymi przez lodowe rynny kuluary „śnieżnymi pociągami” lawin. Potem szliśmy wzdłuż południowej grani, po jej prawej stronie, osłonięci od północno-zachodniego wiatru. Dopiero w pobliżu wierzchołka uderzył on w nas z impetem huraganu. Szczęście, że wspinaliśmy się właśnie po tej stronie, w przeciwnym razie walki z wiatrem chyba byśmy nie wygrali. Tuż po godzinie 12 staliśmy parę metrów od wierzchołka. Zdołaliśmy tam wytrać na tyle długo, aby zrobić kilka zdjęć. Potem szybko uciekaliśmy w dół przed nieustającą wichurą, wraz z którą nadchodziła himalajska zima.

Autor : Krzysztof Wielicki.

* Zobacz :

Krzysztof Wielicki: Broad Peak – Łamanie barier czasu.

Krzysztof Wielicki : Wyścig ze śmiercią – akcja ratunkowa na K2, Netia K2 Polish Winter Expedition (2003/2004).

Krzysztof Wielicki: Historia zdobycia K-2.

Krzysztof Wielicki: zimowa wyprawa na Lhotse – pierwsze zdobycie szczytu zimą 1988r.

Polish winter expedition to K2, 2002/3 /Version polish and english/

Winter Manifesto of Krzysztof Wielicki – Manifest zimowy Krzysztofa Wielickiego /Version polish and english/

Polish winter expedition 1980: Everest – part 1

Polish winter expedition 1980: Everest – part 2

Polish winter expedition 1980: Everest – part 3

Polish winter expedition 1980: Everest – part 4

* Polish Himalayas – Become a Fan

goryonline.com

Nieruchomości on line

** zapraszam na relacje z wypraw polskich himalaistów.

AddThis Feed Button


Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s

%d bloggers like this: