Video: Skier Falls into a Crevasse, Records it All on GoPro.

Ever wonder what its like to fall into a crevasse? If so, this video will help quell that curiosity. It features skier Jamie Mullner, who fell into a big crevasse while skiing this past December. Fortunately for him he had his GoPro recording and everything turned out okay, but it is a bit of a scary situation, especially as his friends work to find him and get him out. Definitely a place that most of us want to avoid. Check it out below.

Autor : Kraig Becker

* source: – Video: Skier Falls into a Crevasse, Records it All on GoPro

** see also: – https://himalman.wordpress.com/category/video/

AddThis Feed Button


Advertisements

Tragedy on K2, 2009 climbing season.

Breaking news: Italian skier Michele Fait lost on K2.

Jun 24, 2009
(K2Climb.net/Madrid) Italian Michele Fait fell to his death yesterday while skiing down from K2’s C2 Michele Fait Newon the SSE spur. Together with mate Fredrik Ericsson, Fait was on his second partial descent down K2’s slopes, when suddenly fell, witnesses in BC reported. The news has been confirmed by Fait’s local outfitter Muhammad Ali to ExWeb correspondant in Islamabad, Karrar Haidri.

“While on descent, the worst scenario possible happened – Fait plummeted,” climber Sean Wisedale reported from BC. “Ericsson was skiing lower down the slopes and after he had seen Fait falling, began to haul upwards to get to him. At Base Camp we watched, unsure if the fall had been fatal or not. We started to build a make-do stretcher and prepared to assist with the rescue efforts. Our leader Fabrizio (Zangrilli?) headed out back up the middle of the glacier. We watched as Ericsson and Fabrizio reached Fait’s limp body 20 minutes later and began to lower him down to the base of the route.”

According to reports, there was nothing rescuers could do, but to confirm the Michele’s death. Fait’s remains recovery was interrupted later that day due to high avalanche risk.

A new attempt to recover the body was performed today. “We left base camp at 07h00 this morning,” Wisedale reported on his latest update today. “The weather was perfect but there was a wind building from the west. Wim, Wilky, Jake, Fabrizio, Tunc, Dave, Fredrik (Michele’s skiing partner), Dave from the German expedition and I set out. His remains have been wrapped and buried. 9 strong men stood in respect of a fellow mountain man. God bless Michele Fait – may he rest in peace.”

Michele Fait, from Trentino, hoped to climb K2 without supplementay O2 and then ski down from the summit, teaming up with Swedish Fredrik Ericsson. He had previously summited GII and Shisha Pangma, and had attempted K2 for the first time back in 2004.

* see – Tragedy in the Himalaya, 2009 climbing season.

Exweb Week-In-Review is sponsored by HumanEdgeTech the world’s premier supplier of expedition technology. Our team helps you find ultra light expedition tech that works globally.

e-mail or call +1 212 966 1928

* Read these stories – and more! – at ExplorersWeb.com

AddThis Feed Button

zapraszam do subskrypcji mego bloga

Tragedia na K2 w sezonie wspinaczkowym 2008 to jedne z najtragiczniejszych wydarzeń w historii Himalaizmu.

Wydarzenia, które miały miejsce w pierwszych dniach sierpnia 2008 roku na K2, podobnie jak tragedia z 1986 roku na K2 i z 1996 na Evereście, zapiszą się, jako jedne z najtragiczniejszych w historii Himalaizmu. W kilkanaście dni po tragedii można postarać się przybliżyć i zrozumieć, co tak naprawdę wydarzyło się podczas tych kilku sierpniowych dni na grani K2.

K2 (fot. Karl Kobler/planetmountain.com)

Dwa miesiące wcześniej, na początku sezonu, holendersko/międzynarodowy zespół Norit, jako pierwszy przybył do bazy pod K2. Teraz przewodzili w ataku na szczyt (ich trzecim ataku w tym sezonie), posuwając się do góry na Drodze Cesena. W tym samym czasie inny zespół koreański, wprowadzony przez grupę międzynarodowych wspinaczy, znajdował się wysoko na Żebrze Abruzzich. Plan zakładał, aby wszystkie zespoły spotkały się w obozie czwartym, gdzie obie drogi się łączą i wspólnymi siłami, zakładając liny poręczowe w górnej części drogi, razem osiągnęły wierzchołek K2.

W czwartek 31 lipca duża grupa wspinaczy na K2 przygotowuje się do ataku szczytowego następnego dnia. Obawy, jakoby mające wtedy miejsce zaćmienie słońca miało wpływ na zmianę pogody, zostały szybko rozwiane przez obsługę wyprawy Norit, która potwierdziła, że dobra pogoda nie ulegnie pogorszeniu. Mimo tego, część wspinaczy po trosze z uwagi na obawę przed pogorszeniem się pogody, po trosze ze zmęczenia, zdecydowała się nie kontynuować dalszej wspinaczki.

Grupa Norit, w skład której wchodziły zespoły koreański, włoski, serbski i norweski, Francuz Hugues d’Aubarede i Hiszpan Alberto Zerain wspierani przez Pakistańczyków i Nepalczyków, kontynuowała swoją drogę do obozu 4 na grani. Część z nich postulowała, aby nie zabierać ze sobą telefonów satelitarnych. Jednak Norit naładował w swoich aparatach wszystkie baterie i aktywował sieć 24 godzinnego nasłuchu na całej górze wraz z opcją przesyłania na żywo do bazy i dalej do Holandii zaplanowanych wcześniej transmisji z drogi na szczyt.

Wczesnym rankiem 1 sierpnia pogoda była bardzo dobra, niebo bezchmurne. O 6 rano Norit zameldował, że Szerpa Pemba Gyalje był już wysoko w “Szyjce od butelki”, gdy dotarli tam podążający za nim Wilco van Rooijen, Gerard McDonnell i Cas van de Gevel. Świadczy to o tym, że mieli oni bardzo dobry czas.

Trzeba tutaj przypomnieć, że “Szyjka od butelki” (Bottleneck) to położony na Żebrze Abruzzich wąski kuluar przykryty od góry ogromnym serakiem. Kuluar zlokalizowany jest na wysokości około 8200 m i wspinacze muszą w drodze na szczyt pokonać odcinek, który jest bardzo narażony na lawiny. Duże nachylenie ściany w tym miejscu, obiektywne zagrożenia i wysokość sprawiają, że jest to miejsce, w którym zdarza się dużo wypadków.

“Szyjka od butelki” i widoczny ponad nią ogromny serak.
(fot. Renato Sottsass/k2.planetmountain.com)

Jeden z członków zespołu zawrócił, ale z kolejnej relacji trzy godziny później wynikało, że Wilco, Cas, Gerard i Pemba znajdowali się już powyżej “Szyjki” i pokonywali eksponowany, lodowy trawers – jedno z trudniejszych miejsc na drodze.

To właśnie tamtego dnia miał miejsce pierwszy wypadek. Serbski wspinacz Dren Mandic odpadł podczas wspinaczki i poniósł śmierć. Mimo to, grupa postanowiła kontynuować dalej wspinaczkę. Wśród tych, którzy postanowili zawrócić znajdował się szwedzki wspinacz Fredrik Strang, który później na swojej domowej stronie napisał, że zawrócił do góry, aby znieść ciało Serba na dół. Szwed w swojej relacji przekazał informację, że “przejął dowództwo”, ale po odpadnięciu jednego z pakistańskich przewodników zaniechał dalszej akcji transportu ciała na dół.

Dotychczas na K2 nigdy nie znoszono ciał ofiar na dół z powodu uniknięcia ryzyka kolejnego wypadku. Późniejsze wydarzenia pokazały zresztą, jak wiele kontrowersji narosło wokół osoby szwedzkiego wspinacza.

Godziny mijały, a wspinacze na swojej drodze napotykali coraz to nowe problemy. Norweg Rolf Bae podjął decyzję, aby nie kontynuować wspinaczki. Tymczasem pierwsi ze wspinaczy osiągnęli szczyt K2. Hiszpan Alberto Zerain, który wyprzedzał całą stawkę wspinaczy, zameldował się na wierzchołku o godz. 15. Następni, o godz. 17, na szczycie byli Cecilie Skog i Lars Naesse oraz pewna liczba niezidentyfikowanych wspinaczy. O godz. 17.30 na wierzchołku stanęli kolejni wspinacze – 5 Koreańczyków (wśród nich Go Mi-Sun, dla której był to już szósty ośmiotysięcznik) i dwóch Nepalczyków. O godz. 19 Irlandczyk Gerard McDonnell dzwoni ze szczytu do domu. Godzina 19.30 Francuz Hugues d’Aubarede i Pakistańczyk Karim Meherban. Ostatni wspinacze, którzy osiągnęli tego dnia szczyt K2 to Holendrzy, Wilco van Rooijen, Cas van de Gevel i Szerpa Pemba Gyalje, którzy stanęli na wierzchołku już bardzo późno, bo o 20. Tego dnia na szczycie zameldowało się 18 wspinaczy.

Mając na uwadze bezpieczne zejście do wyżej położonych obozów, wierzchołek K2 powinno się osiągnąć najpóźniej pomiędzy godziną 15 a 17 (chociaż znane są przypadki bezpiecznego powrotu z wierzchołka po osiągnięciu go o północy). Duże nagromadzenie ludzi w okolicach szczytu późnym popołudniem i wieczorem zaczęło budzić obawy członków wypraw znajdujących się w Bazie.

Wczesnym rankiem 2 sierpnia obsługa bazy wyprawy Norit nadała komunikat, że w okolicach “szyjki od butelki” nastąpiło oberwanie się części seraka, które wywołało lawinę. W następstwie zniszczona została znaczna cześć lin poręczowych w linii drogi. W tym momencie powyżej “szyjki od butelki” znajdowało się 12 wspinaczy.

Górne partie Żebra Abruzzich na K2. Strzałka pokazuje
żleb “szyjka od butelki”.
(fot. i topo: Janusz Kurczab – pza.org.pl)

Z tych, którzy znajdowali się poniżej obrywu wiadomo, że przez lawinę został porwany Norweg Rolf Bae. Pozostali – Cas, Pemba, Gerard, Wilco i Marco, których światła były widziane z dołu, rozpoczęli schodzenie na dół. Początkowo nie mogli zostać zlokalizowani na górze. Wiadomo, że Wilco i Marco biwakowali powyżej seraka na wysokości 8300 m, a podczas zejścia kontakt z nimi co jakiś czas się urywał. Wiadomo też, że oni sami ze sobą stracili kontakt. Tymczasem Cas i Pemba zeszli przez “szyjkę od butelki” bez użycia lin poręczowych i osiągnęli obóz 4. Następnego dnia Pemba wrócił ponownie do góry i po odnalezieniu Marco sprowadził go do obozu 4. Z bazy dostrzeżono też grupę 5-6 osób próbujących schodzić “szyjką”, podczas którego to zejścia jedna z tych osób odpadła od ściany.

W sobotę 2 sierpnia udało się nawiązać połączenie telefonicznie z kierownikiem wyprawy Wilco, który powiedział, że znajduje się na ścianie o południowej wystawie. Do tej pory nie wiedziano, gdzie jest i czy w ogóle żyje. Zmobilizowano sztab ludzi, aby ustalić poprzez jego włączony telefon satelitarny jego dokładne położenie na górze.

Wieczorem w sobotę 2 sierpnia stało się jednak jasne, że zaginionych jest 10 osób. W tym czasie media, powołując się na różne niepotwierdzone źródła, w tym stronę internetową Fredrika Stranga, zamieściły “Listę martwych na K2” z góry uznając wszystkich zaginionych za zmarłych.

Wilco dzięki swojemu telefonowi został zlokalizowany pomiędzy obozem 4 a 3 na drodze Cesena. Cas i Pemba, którzy pozostawili Marco w obozie 4 pod opieką innych wspinaczy, postanowili odnaleźć znajdującego się gdzieś poniżej nich samotnie schodzącego Holendra. Został on przez nich odnaleziony – “wbrew temu, co wcześniej podawały media, uznając go za zmarłego” – żywy po spędzeniu w ścianie trzech dni. Schodził na dół siłą własnej woli, nie do końca zdając sobie sprawę z tego, gdzie się znajduje. Cas i Pemba sprowadzili go do obozu 3, gdzie przejęła go inna grupa ratunkowa.

Kierownik wyprawy Holender Wilco w Islamabadzie
po akcji ratunkowej, która uratowała mu życie.
(fot. explorersweb.com)

Obecnie ci, którzy przeżyli tragedię na stokach K2: Holendrzy Wilco van Rooijen i Cas Van de Gevel, Włoch Marco Confortola i Szerpa Pemba Gyalje rzucają trochę światła na wydarzenia, które miały miejsce na grani K2. Wiadomo, że liny poręczowe w kluczowym miejscu drogi – “szyjce od butelki”, zostały założone w złym miejscu, a sama droga była niewłaściwie oznaczona traserami. Ten fakt oraz duża, jak na K2, liczba wspinaczy, którzy chcąc wykorzystać dobrą pogodę próbowała zdobyć szczyt o dość późnej porze dnia, złożyło się na tragedię.

Oberwanie się seraka spowodowało zniszczenie większości lin poręczowych znajdujących się w “szyjce od butelki”. Lin, które były założone w niewłaściwym miejscu narażonym na lawiny. Ich zniszczenie odcięło drogę powrotu wspinaczom znajdującym się powyżej obrywu seraka. Ci, którzy znajdowali się powyżej obrywu stanęli przed dylematem, co dalej robić i musieli sobie zdawać sprawę, że od podjętej decyzji zależy ich życie. Jak się później okazało, posiadane górskie doświadczenie pozwoliło niektórym ocalić życie.

Niejasny jest los większości alpinistów, którzy na razie zostali uznani za zaginionych. Nie są znane jakiekolwiek fakty świadczące o tym, że inni wspinacze próbowali pomóc grupie odciętej powyżej “szyjki od butelki”. W sytuacji niemożności zorganizowani akcji ratunkowej z użyciem helikoptera, była to jedyna możliwość wydostania z pułapki grupy wspinaczy. Znane są tylko okoliczności śmierci serbskiego wspinacza, co do pozostałych zaginionych możemy mówić tylko o przypuszczeniach.

Ostateczne wyjaśnienie i zrozumienie, co tak naprawdę stało się na K2, będzie bardzo trudne. Relacje tych, co przeżyli pełne są “białych plam”. Mając w pamięci tragedie z K2 w 1986 i Everestu z 1996 oraz próby ich wyjaśnienia trzeba sobie zdać sprawę, że być może trzeba będzie długo poczekać na pełną rekonstrukcję i analizę wydarzeń, bez pewności, że pełna prawda zostanie kiedykolwiek poznana.

Pakistańskie Ministerstwo Turystyki ostatecznie potwierdziło listę 11 wspinaczy, których uznano za zaginionych:

Dren Mandic – Serb, pierwsza ofiara feralnego dnia. Uległ wypadkowi podczas wspinaczki jeszcze przed zejściem lawiny.

Jehan Baig – pakistański tragarz, który prawdopodobnie spadł podczas próby dotarcia do ciała Serba.

Meherban Karim – pakistański tragarz, poniósł śmierć w wyniku zejścia lawiny.

Kim Hyo Gyeong, Park Kyeong Hyo i Hwang Dong Jin – Koreańczycy, którzy w momencie zejścia lawiny znajdowali się powyżej “szyjki od butelki”. W sytuacji braku lin poręczowych nie potrafili sami zejść. Odrzucili też propozycje pomocy ze strony Holendrów, Włocha i Szerpy. Prawdopodobnie umarli.

Rolf Bae – Norweg, poniósł śmierć w wyniku zejścia lawiny.

Jumic Bhote i Pasang Bhote – Nepalczycy. Pierwszy z nich zginął w wyniku zejścia lawiny, która zeszła w momencie, kiedy pokonywał “szyjkę od butelki”. Drugi poniósł śmierć w wyniku lawiny, ale szczegóły nie są znane.

Gerard McDonnell – Irlandczyk, poniósł śmierć w wyniku zejścia lawiny.

Jean Louis Huguesa D’Aubarede – Francuz, poniósł śmierć w wyniku zejścia lawiny.

* tekst : – Wilan

Źródła: – mounteverest.net , – http://www.wspinanie.pl/

AddThis Feed Button

zapraszam do subskrypcji mego bloga

Karakoram 2008 climbing season – New York Times K2 Article.

The New York Times has published one of the best and most comprehensive stories on the K2 tragedy we’ve all been following for the past few days. The article does an excellent job of explaining the logistics of climbing the mountain for the mainstream reader, and follows the time line on what happened on summit day and beyond, to the best of our knowledge so far.

The article alludes to things that may have contributed to what went wrong, but strays away from making any overly controversial statements to focus on the facts as they are known at this time and statements made by the survivors. There is even a well done map detailing the different sections of the mountain, with emphasis on the Bottleneck, where much of this tragedy occurred.

Various reports, including this one, have noted that Marco Confortola was airlifted off the mountain and into Skardu this morning to begin receiving treatment for frostbite. While he has begun to recover while in BC, the Italian climber is believed to be still suffering from shock and/or post-traumatic stress. Either would be understandable considering what he is going through. Lets hope he, WIlco and Cas have speedy and complete recoveries.

(Thanks GoBlog for the heads up on this article)

Meanwhile, Everest News is reporting that some teams and individual climbers are still considering summit attempts on K2 in the days ahead.

Source: – http://theadventureblog.blogspot.com/

AddThis Feed Button

zapraszam do subskrypcji mego bloga

Tragedy on K2, 2008 climbing season – Pakistan wrap-up. More from K2.

Pakistan wrap-up

Aug 04, 2008
(K2Climb.net) To their credit, media reports yesterday quickly changed their statements from “11 confirmed dead” to 11 “feared” dead on K2. The really good news is that 2 reportedly missing Austrians were found in BC. The exact number of fatalities is expected to be confirmed within a few days, after all rescue attempts have been exhausted and a head-count has been performed among the teams.

Askari Aviation reports that Wilco, Cas and Nabeen were urgently evacuated earlier today. Norit reports that Marco is still on his way down.

K2: Wilco and Cas evacuated – Marco not yet in BC

Wilco and Cas reached BC yesterday together with Pemba, assisted by a support group which included their team mates Roeland and Jelle. Extent of the climbers’ frostbites is yet unknown.

At the team’s latest update, Italian Marco Confortola was still being helped down to BC. He climbed down from C4 to C2 yesterday.

A team of climbers (including Dutch team member Roeland) went up from BC to C1 on the Cesen route yesterday, loaded with equipment.

The crew in BC is also arranging a plane to fly by the flanks of K2, hoping to locate more missing climbers on both routes. Some climbers were reportedly still on their way down the Abruzzi Spur yesterday.

The Norit team also reported that sadly, Norwegian Rolf Bae’s death has been been confirmed by wife Cecilie Skog.

full story

K2 : Fredrik Strang’s tale of Pakistani guide’s fatal fall.

Aug 04, 2008
(K2Climb.net) When tragedies occur high up on 8000ers, climbers are forced to try and save their own lives first. The strong at best try and help mates in trouble. Bodies are never lowered in such situations, in order to not put at risk more lives.

In spite of people in need; according to an article in Swedish Aftonbladet this Sunday, a Pakistani expedition guide lost his life following a decision by Swedish Fredrik Strang to try and lower the dead body of Serb climber Dren Mandic from 8000+ meters on K2’s slopes.

According to the article, Fredrik Strang and his team decided to not attempt a summit push due to shifting weather, when word came in their camp at about 8000 meters that a climber had died a few hundred meters up. Parts of the group left for the Bottleneck to help transport down the deceased.

“On arrival, they meet exhausted and hypothermic people,” states the story. “Fredrik takes command and the risky operation of transporting the [dead] friend begins.”

full story

Marco in BC for emergency evacuation, hope for more survivals fading.

Aug 05, 2008
(K2Climb.net) “My brother is in BC, waiting to be airlifted,” Marco Confortola’s brother Luigi told ExWeb from Italy this morning. Meanwhile, Pakistani pilots are in a state of alert in Skardu.

“The weather in Skardu and the Baltoro is inclement,” Lt Col(R)Ilyas Ahmad Mirza, General Manager of Askari Aviation, told ExplorersWeb. “Helicopters are at hi-alert and will move as soon as the weather clears.”

Marco coming down

Pakistans’ “Fab 5” (or rather “amazing four”) is a nickname international climbers have for a bunch of Askari pilots known for striking high altitude rescues in Karakoram’s thin air. There’s nothing in the world like them; their choppers go higher and closer than anyone in Himalaya, the Andes, Rockies or the Alps.

Yesterday, pilots picked up Confortola’s mate Roberto Manni and took him on a surveillance flight across K2’s slopes to locate Marco, previously spotted between C2 and C1.

Marco managed to reach ABC and then BC at last, helped down from C1 by two Pakistani porters, Mario Panzeri and Eric Meyer. According to his home team, Confortola was barely able to put on his boots. His feet are obviously badly frostbitten and he will be diagnosed and treated in the same Skardu hospital from where Wilco has started to share his tale about the fateful night in and above the Bottleneck.

Initial mix-up in the fixing of ropes on summit push reportedly caused a delay and late arrival to summit for some. Some media headlined Wilco’s brief as stating that lack of preparations had caused the accidents. In light of past accusations the Norit home team asks for interviews to hold until climbers are in better shape to give a clear picture.

At this point, a wrapup of events indicates one climber lost in a climbing fall on ascent, one porter lost in attempts to lower the body, two or three lost in the avalanche on descent and around 6 climbers lost in its aftermath, while trying to find their way through the ice rubble to camp 4.

More from K2.

As the reality of events on K2 from this past weekend begins to descend on the mountaineering community, the fog has begun to lift somewhat, and we’re starting to hear more of the details. This morning, Everest News as posted a list of casualties that they claim has been confirmed by the Ministry of Tourism in Pakistan. You can read that list here. Personally, I’m a bit reluctant to post the names myself, until all is known, but the list does fall into line with the sketchy reports we’ve been hearing.

full story

Latest news :

1 Helicopters save two Dutch climbers after K2 tragedy – AFP
Monday, August 04, 2008
Helicopters save two Dutch climbers after K2 tragedy - AFP

GILGIT, Pakistan (AFP) — Rescuers airlifted two frostbitten Dutch climbers to safety from K2 on Monday, but were unable to reach an Italian stranded by an ice fall that killed 11 men on the world’s second highest peak.

The Pakistani military mounted a dramatic helicopter operation to save survivors of the deadliest disaster to hit the 8,611-metre (28,251-foot) Himalayan summit, regarded as far more dangerous to scale than Mount Everest.

The Dutch mountaineers were helped down to base camp by team members and Pakistani guides from a position near the summit overnight, army officer Captain Azimullah Beg told AFP from the 5,200-metre camp.

“They were then picked up by army helicopter from base camp this morning and have now been shifted to hospital for treatment for severe frostbite,” said Beg, identifying the climbers as Wilco Van Rooijen and Cas van de Gevel. 

But the military helicopters were later grounded by a dust storm at their base in the northern city of Skardu and were unable to evacuate Italian climber Marco Confortola, officials said.

Italy’s ANSA news agency, citing members of his climbing team, reported that Confortola had reached an upper camp at 6,100 metres, but was unable to go further.

“His condition is not good. He has some bruises and frostbite and exhaustion,” Brigadier Mohammad Akram, vice president of Adventure Foundation Pakistan, a tour organiser, told AFP.

“If he is unable to get to advanced base camp tomorrow, from where a helicopter can evacuate him, then he might be sling-lifted. But this is a very technical operation and needs a lot of preparation,” he said.

Italian embassy spokesman Oddo Sergio said Confortola “has some problems with his arms and legs due to freezing. An attempt will be made tomorrow to rescue him.”

Agostino Da Polenza, a member of Confortola’s team quoted by ANSA, said after talking to the stranded climber on a rescuer’s telephone that his “voice sounded strong and clear”.

The climbers who died in Friday’s avalanche were three South Koreans, two Nepalis, two Pakistanis, a Serbian, an Irishman, a Norwegian and a Frenchman, officials said.

The disaster happened when a pillar of ice broke away in a steep gully known as the Bottleneck near the summit and swept away fixed lines used by the mountaineers as they made their descent on Friday.

“At least 11 climbers have died. This is one of the worst incidents in the history of K2 climbing,” Pakistani mountain guide Sultan Alam told AFP.

The deadliest year to date on the peak on the Pakistan-China border was in 1986, when 13 climbers died in a series of incidents.

An Austrian climber at K2 base camp said he was aware of 12 deaths resulting from Friday’s avalanche, although the figure was not confirmed by Pakistani officials.

“The mood at the camp is obviously very low,” Christian Stangl was quoted as saying by Austria’s APA news agency. “Every expedition has lost at least one or two people.”

A Swedish climber who survived said there were too many inexperienced climbers on the mountain, widely acknowledged as much harder to climb than Everest despite being a few hundred metres shorter. full story

2. CNN.com has posted : Third climber rescued on K2

An Italian climber who survived the deadly avalanche on K2, the world’s second highest mountain, was plucked from the slopes and flown to safety Tuesday. full story

3. K2 climbers froze to death hanging upside down on ropes – telegraph.co.uk

One of the mountaineers to survive the disastrous K2 expedition has described how he witnessed stranded climbers freezing to death hanging upside down on ropes as his own survival instinct kicked in to take him off the mountain.
Wilco Van Rooijen, a Dutch climber, said fatal errors while preparing for the final ascent contributed to the deaths of 11 climbers after they had spent four nights on the world’s second highest mountain, which is considered a far more daunting challenge than Mount Everest. full story

4. Alaskan Climber Presumed Dead On K2.

Jamey Kirk
Story Created: Aug 4, 2008 at 9:03 PM AKDT ; Story Updated: Aug 4, 2008 at 9:03 PM AKDT

A 37-year-old computer engineer from Anchorage, is presumed dead near the peak of K2. Ger McDonnell was an Irish native who moved to Alaska about 10 years ago.

According to eye witness accounts, McDonnell was swept off the mountain Friday when a giant piece of ice fell from above and sliced through fixed ropes on one of the more dangerous parts of the climb. Nine people were confirmed to have been killed. full story

5. Stranded Italian climber reaches K2 base camp

Aug 5, 2008, 7:31 GMT
Islamabad – An Italian climber who was stranded after an avalanche on K2, the world’s second highest mountain, managed to descend to base camp on Tuesday, officials said. … more

* Previous post : – Tragedy on Karakoram – Several climbers dead or missing on K2.Tragedia na K2: Szef wyprawy ocalał. /Version english and polish/

** Read these stories – and more! – at ExplorersWeb.com

AddThis Feed Button

zapraszam do subskrypcji mego bloga

Tragedy on Karakoram – Several climbers dead or missing on K2.Tragedia na K2: Szef wyprawy ocalał. /Version english and polish/

Wilco and Marco left bivouac, 5 climbers descending, several going up to help.

Aug 01, 2008
(K2Climb.net) At around 11 am local time, Wilco and Marco have reportedly left their bivouac just above the serac at 8300 meters above the Bottleneck. They have been in radio contact with BC, but their location is currently unknown.

Location of Gerard and Hugues is unknown. K2 BC can see 5 people climbing down the Bottleneck and 2 above.

As for rescue efforts, Cas – who descended without fixed ropes with Pemba earlier – is moving up with Mark Sheen and two Americans.

All involved, such as Roeland in BC and the Dutch K2 Norit expedition webmaster Maarten van Eck have been awake for at least 48 hours non-stop by now. Maarten urges people to please not jam satellite phones, emails or other communication with general messages. The ground team works fevereshly to assist the stranded climbers.

The mountaineers began their summit push at around 1 am local time yesterday. They are very seasoned, most are Everest summiteers (Wilco, a skilled polar explorer did Everest without oxygen) and this was their second, even third attempt on the mountaineers’ mountain.

Wrap-up of events

The teams started out well, doing 2 hours ahead of schedule, except when a few hours into the ascent a Serbian accident held the Dutch up somewhat. The Norwegians and French Hugues d’Aubarade reportedly summited before the Dutch and Irish Gerard (it’s unclear yet who used supplementary oxygen) and were coming down at the time of the Dutch summit at around 8 pm. Italian Marco Confortola was reportedly behind Wilco at summit time.

On descent, a big chunk of ice fell from the serac below the summit, taking a large part of the fixed lines with it. About 12 people, including Wilco, Gerard, Marco and Korean climbers got stuck either above the traverse or above the Bottleneck.

Rescue efforts

Cas and Pemba Sherpa downclimbed to C4 without fixed ropes, where Mark Sheen was holding for a summit bid tonight.

Dutch Norit Base Camp manager Roeland hurried to the Korean expedition tent organizing a joint rescue effort. Early this morning at dawn a group of at least six climbers were supposed to climb towards the Bottleneck with rope. Several international teams of climbers were reported on summit push in high camps lower on the peak, along with a number of HAP’s and Sherpas.

This is a serious situation and all resources available on the mountain are hopefully put towards it. Good news is that previous fatal accidents on K2 were more often results of avalanches, sudden storms or disorientation before actual deterioriation.

Weather at present seems to be holding, although winds tend to pick up briefly early morning on 8000ers. K2 also suffers wind gusts from China on the upper slopes. Free-climbing the steep, icy sections of the Traverse and the Bottleneck is possible but highly risky as the mountaineers now have spent almost 48 hours in the K2 summit push, most without oxygen support.

Dutch K2 Norit expedition webmaster Maarten van Eck has done a monumental job to keep everyone informed. Check in on the Norit website for further updates through the night.

K2 breaking news: Wilco found alive!

Aug 02, 2008
(K2Climb.net) Norit expedition leader Dutch Wilco Van Rooijen has incredibly survived 3 nights exposure on the high slopes of K2. 

He is currently in Camp 3, together with Cas and Pemba Sherpa. Yesterday, Wilco was located between camp 4 and 3 on the Cesen route thanks to GPS coordinates on his Thuraya sat phone, and later people in BC spotted him coming down very slowly under his own power.

The Dutch mountaineer, who already scaled Everest without supplementary oxygen and attempted K2 twice before, also has a number of spectacular polar expeditions to his credit.

Norit was the first expedition on the mountain this year, spending over two months there to fix ropes and set up camps. This has provided Wilco with excellent acclimatization which, along with mountaineering skills and polar endurance, contributed to save his life.

Wilco reportedly suffers frostbite, and is not out of danger yet. Still, this survival is bound to go down as one of the greatest mountaineering tales in K2’s history.

Story updated Aug02, 1:45 am CDT – ExplorersWeb/Europe: As for italian Marco Confortola, he contacted his mate Roberto Manni earlier today, reporting he was about to start descending from C4 by dawn.

There is also confirmed news on Spanish Alberto Zerain. Alberto had joined the summit push, but climbed ahead of the rest from C4. Thus he was unaware of the Serbian climber falling on the way up. Zerain topped out on August 1st, at 3.00 pm, local time, and descended before the serac swept the fixed ropes. He reached back C3 that night, and safely entered BC on the following day. It was only then that he heard of the drama unfolding on K2’s higher slopes. It’s bitter-sweet record for Alberto, who has actually completed the Broad peak-K2 double-header. 

**Go to Norit website for continuous updates.

Marco Confortola’s website.

Zerain’s team blog.

Recap

On August 1 at 1 am local time, Norwegian, Dutch, French, Italian, Serbian, Korean, Pakistan and Nepali climbers started their summit push from camp 4. Going well ahead of schedule, a few hours into the ascent a Serbian accident held the Dutch up somewhat.

The Norwegians and French Hugues d’Aubarade reportedly summited before the Dutch and Irish Gerard (it’s unclear yet who used supplementary oxygen) and were coming down at the time of the Dutch summit at around 8 pm. Around 17 people were reported in the summit party.

On descent, a big piece of ice fell below the summit, taking a large part of the fixed lines with it. About 12 people, including Wilco, Gerard, Marco and Korean climbers got stuck either above the traverse or above the Bottleneck.

Rescue efforts

Cas and Pemba Sherpa downclimbed to C4 without fixed ropes, where Mark Sheen was holding for a summit bid.

K2 BC could see 5 people climbing down the Bottleneck and 2 above. Wilco and Marco were located in a bivouac above the serac at 8300 meters above the Bottleneck, which they left at around 11 am local time. The group of people descending the Bottleneck came to a halt, reportedly due to an injury suffered by one of the climbers.

Two HAP’s were sent up to assist from camp 4. Dutch Norit Base Camp manager Roeland hurried to the Korean expedition tent to organize a joint rescue effort. A group of at least six climbers were supposed to climb from there towards the Bottleneck with rope.

Cas – who descended without fixed ropes with Pemba earlier – intended to move back up from C4 with Mark Sheen and two Americans, but the climbers were forced to descend.

Survivors

On August 2nd, Marco Confortola was located in camp 4.

A satphone call made on August 1st from the peak by Wilco was tracked via a GPS position acquired from Thuraya. The position put Wilco’s call to between camp 4 and camp 3 on the mountain. Later, a climber in an orange suit was also spotted moving slowly between C4 and C3 on the Cesen route.

Early morning Agust 3d (local time), Wilco Van Rooijen was caught up by the descending Cas and Pemba Sherpa and brought to camp 3.

Missing

Unlocated at this point are Irish Gerard, French Hugues, Norwegian Rolf Bae, several un-named Koreans along with a number of high altitude porters and Sherpas. A group of unknown climbers were reported still stuck in the bottleneck as last as yesterday.

The number of currently unaccounted for climbers from the August 1 summit push ranges between 8-10. Surviving climbers seem to be descending at this point, with the bulk of other mountaineers located in BC, where helicopter sweeps and other efforts are being coordinated.

The missing mountaineers are very seasoned, many are Everest summiteers and some were on their second, even third attempt on the mountaineers’ mountain.

Links to K2 teams in Pakistan:

Wilco van Rooijen’s Norit K2 expedition
Serbian Vojvodinean expedition
Gerard McDonnell’s dispatches
Marco Confortola’s updates
Singapore expedition
Cecilie Skog’s updates
Nick Rice’s dispatches
Mike Farris expedition’s website
Hugues d’Aubarede

Latest news :

CNN.com has posted an update from K2 with more news on the events that have gone down over the weekend, and they confirm the reports of 11 dead on the mountain.

According to the story, 17 climbers went up K2 on Friday, with a number of them reaching the summit. While climbing the mountain, a large serac broke off and tumbled down the face, taking the fixed lines with it. When climbers returned to the Bottleneck, they found that they were down cut off. A number of them set up camp in the area, and later an avalanche struck the camp, taking seven climbers down the mountain. Three other climbers perished before the avalanche incident as well.

If there is any good news out of all of this, it’s that CNN is now saying that all climbers on K2 are accounted for. There are no longer any missing climbers, and while not all the details have been released on those that have died, we do know that they were Dutch, Irish, Italian, French, Norwegian, Korean, and Nepalese citizens.

I”m sure we’re going to continue to hear a lot about this over the next few days, and the details will finally begin to come out. Keep the family and friends of all the climbers in your thoughts.

* Source: – http://theadventureblog.blogspot.com/

14 wspinaczy zaginęło na K2, dziewięciu prawdopodobnie nie żyje.

1. 2008-08-02 /Za gazata.pl/
14 himalaistów różnej narodowości zaginęło na zboczu K2, czterech na pewno nie żyje – takie informacje przekazali włoskiej agencji Ansa dwaj włoscy wspinacze, przebywający w bazie w Pakistanie i obserwujący stamtąd akcję ratunkową.
Według wiadomości, nadesłanych przez Roberto Manniego i Mario Panzeriego sytuacja jest bardzo trudna. Przyczyny wypadku międzynarodowej ekspedycji nie są jeszcze znane.

W piątek rano miejscowego czasu Manni wyruszył z bazy pod szczytem, ale z powodu złego samopoczucia zawrócił z drogi. Z jego relacji wynika, że wśród zaginionych są Koreańczycy, szef ekspedycji Holender Wilco van Rooijan, Irlandczyk Gerard McDonnell i Francuz Hugues d’Aubarade.

2008-08-03 /Za gazata.pl/
Na K2 zginęło dziewięć osób – potwierdzają przedstawiciele organizatorów wyprawy. Nadal jednak są rozbieżności co do narodowości wszystkich ofiar z kilku ekspedycji.

Doniesienia o ofiarach

Według jednego z organizatorów ekspedycji, Nazira Sabira, zginęło trzech Południowych Koreańczyków, dwóch Nepalczyków, Holender, Serb, Norweg i Pakistańczyk. Według innych źródeł oprócz Koreańczyków, Nepalczyków, Serba, Holendra i Norwega, zginął Francuz.

Do tragedii doszło w piątek, kiedy kawał lodu oderwał się od lodowca i zerwał liny umocowane na niebezpiecznym stromym zboczu. Na K2 było w tym czasie kilka ekspedycji.

Ekspedycja z Korei, która schodziła w dół po zdobyciu szczytu, straciła pięciu uczestników, w tym dwóch Nepalczyków. Z kolei wiceszef pakistańskiej firmy Adventure Foundation, Mohammad Akram, podał, że potwierdzono śmierć Holendra, Norwega i Francuza.

Kilkunastu wspinaczy w “strefie śmierci”

Strony internetowe poświęcone wspinaczkom podaję, że serbski wspinacz to Dren Mandić spadł w piątek podczas podejścia. Razem z nim miał zginąć pakistański Szerpa.

W rejonie nazywanym Bottleneck, na wysokości określanej jako “strefa śmierci”, na której brakuje tlenu, utknęło kilkunastu wspinaczy – piszą agencje.

Kilku widziano w drodze w dół do obozów, kilku nadal jeszcze przebywa na górze.

Holenderska ekspedycja podała na swojej stronie internetowej http://www.noritk2.nl, że trzech członków zespołu schodzi z obozu III na wysokości 7350 m.

W rejon tragedii wysłano helikopter

W rejon tragedii wysłano śmigłowce, by zlokalizować zaginionych – powiedział AFP wiceszef Adventure Foundation. Według szwedzkiego alpinisty Fredrika Straenga, który uczestniczy w operacji ratunkowej, tragedii można było uniknąć. – Góry te przyciągają ludzi bardzo niedoświadczonych i naiwnych – powiedział szwedzkiej agencji TT. Jego zdaniem ofiar jest 11.

K2 to drugi najwyższy szczyt na świecie (8611 m n.p.m.), leżący na granicy Pakistanu i Chin. Uchodzi za jeden z najtrudniejszych do zdobycia ośmiotysięczników.

Statystyki dotyczące K2, nazywanej “górą nad górami” przez słynnego wspinacza Reinholda Messnera, mówią, że do tragedii najczęściej dochodzi tam podczas schodzenia z wierzchołka. Na K2 zginęło ponad 70 osób, z czego bardzo wielu właśnie w rejonie Bottleneck.

2. aktualizacja 03-08-2008 17:45 /za Rzeczpospolitą/
Dziewięciu zabitych, czterech zaginionych – taki bilans wypadku na K2 w Himalajach podał włoski himalaista Roberto Manni. Znaleziono natomiast ocalałego z wypadku szefa wyprawy.

Manni obserwuje w bazie w Pakistanie akcję ratunkową.

Są rozbieżności co do narodowości ofiar wypadku podczas wejścia na K2. Według jednego z organizatorów ekspedycji, Nazira Sabira, zginęło trzech Południowokoreańczyków, dwóch Nepalczyków, Holender, Serb, Norweg i Pakistańczyk. Według innych źródeł oprócz Koreańczyków, Nepalczyków, Serba, Holendra i Norwega, zginął Francuz.

Włoskie media poinformowały, powołując się na obserwatorów akcji ratunkowej, że znaleziono ocalałego z wypadku szefa ekspedycji Holendra Wilco van Rooijana. Jest on w dobrym stanie.

Tymczasem według cytowanego przez hiszpańskie media blogu związanego z wyprawą (http://broadpeak08.blogspot.com/), na K2 zginęło 11 osób.

Przyczyną tragedii było oderwanie się bloku lodowego w przełęczy zwanej “Bottleneck”. Alpiniści byli wówczas w drodze ze szczytu.

Ekspedycja koreańska działała na klasycznej drodze wejściowej na K2, znanej jako żebro Abruzzi. To właśnie w tym rejonie zeszła potężna lawina lodowa, która zniszczyła liny poręczowe ułatwiające wspinaczkę.

Według oficera łącznikowego wyprawy koreańskiej trzech Koreańczyków i dwóch Nepalczyków uczestniczących w wyprawie zostało porwanych przez lawinę. Lawina odcięła ponadto kilkunastu himalaistów, uczestników innych wypraw wspinających się granią południowo-wschodnią.

Z informacji z obozu bazowego znajdującego się pod K2 wynika, że odnaleziono dziewięciu uczestników tych wypraw i schodzą oni powoli w kierunku bazy. Ciągle nie ma kontaktu z czterema wspinaczami. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że oni także zostali porwani przez lawinę.

Do nieszczęścia doszło 1 sierpnia, kiedy potężne bloki lodowe zerwały liny poręczowe umieszczone w górnych częściach drogi południowo-wschodnią granią utrudniając drogę powrotną kilkunastu himalaistom z rejonu wierzchołka K2. Według informacji części uczestników lawina mogła porwać czterech wspinaczy. Pogoda w rejonie K2 nieco się poprawiła, a wiatr określany jest jako umiarkowany.

K2 to drugi najwyższy szczyt na świecie (8611 m n.p.m.), leżący na granicy Pakistanu i Chin. Uchodzi za jeden z najtrudniejszych do zdobycia ośmiotysięczników.

* źródło – http://www.rp.pl/

3. Nd, 2008-08-03 /za rmf.fm/
Nawet 11 himalaistów mogło zginąć na K2.
Nawet jedenastu himalaistów mogło zginąć na K2. Takie informacje podają hiszpańskie media, powołując się na blog osoby związanej z wyprawy. Wcześniej podawano liczbę dziewięciu ofiar. Co najmniej trzy osoby uważa się za zaginione.

Międzynarodowa ekspedycja, która wyruszyła na drugi najwyższy szczyt Ziemi liczyła kilkanaście osób. Cały czas trwa ustalanie ich narodowości oraz dokładnej liczby wspinających się.

Zdobywania szczytów w tak licznych grupach nie pochwala Krzysztof Wielicki. Jest coś takiego w ostatnich latach, że zespoły się łączą. To nie jest dobre. Uważam to za błąd – stwierdził w rozmowie z reporterem RMF FM polski himalaista.

Wielicki jest również zdobywcą tego K2. Kilka razy próbował też zdobyć ten szczyt zimą, ale na razie bezskutecznie. Polski himalaista doskonale zna trasę wspinaczkową, na której doszło do ostatniej tragedii.

Przyczyną tragedii było prawdopodobnie oderwanie się bloku lodowego w drodze powrotnej ze szczytu. Niewykluczone, że lawina zaskoczyła także inne grupy himalaistów.
/copyright 2008 by RMF FM sp. z o. o./

* źródła : – http://www.rmf.fm/http://www.rp.pl/http://wiadomosci.gazeta.pl/

** Read these stories – and more! – at ExplorersWeb.com

AddThis Feed Button

zapraszam do subskrypcji mego bloga