37th anniversary of the first Everest winter ascent.

February 17, 1980 – First winter ascent by Andrzej Zawada’s team from Poland: Leszek Cichy and Krzysztof Wielicki.

This was also the first winter summit of any of the world’s fourteen 8000 metre peaks.

Completed in 1980 by a team of phenomenally rugged Polish climbers, this ascent was led by … Leszek Cichy and Krzysztof Wielicki reached the summit on February 17.

wielicki-cichy
Krzysztof Wielicki and Leszek Cichy celebrate winning Mount Everest in Winter.

You can see ..

Krzysztof Wielicki – detailed diary of First winter ascent of Mount Everest, Please click the links below :

Polish winter expedition 1980: Everest – part 1

Polish winter expedition 1980: Everest – part 2

Polish winter expedition 1980: Everest – part 3

Polish winter expedition 1980: Everest – part 4

** I invite you to relationships with expeditions Polish mountaineers.

AddThis Feed Button


Continue reading

Advertisements

Best of Himalman’s Weblog.

1.Best pictures:

everest.jpg

Everest – photo by Ryszard Pawłowski – Polish International Mt Everest expedition 99

polish_international_mt_everest_expedition99_415.jpg
Everest – photo by Ryszard Pawłowski – Polish International Mt Everest expedition 99

2 Best post on my site :

Polish famous climbers – The golden decade of Polish Himalayan mountaineering.

30 rocznica zimowego wejścia na Mt. Everest: droga do sukcesu.

How Much Does It Cost To Climb Mt. Everest?

* Read these stories – and more! – at ExplorersWeb.com

AddThis Feed Button


Krzysztof Wielicki: na Manaslu byłem dwukrotnie.

Poniżej przedstawiam relację znanego polskiego himalaisty Krzysztofa Wielickiego z jego wypraw na Manaslu (1984r i 1992r). Ważniejszą była wyprawa w 1984r ponieważ szczyt został zdobyty nową drogą, pierwszą od strony doliny Pungen.

Krzysztof Wielicki (ur. 5 stycznia 1950 w Szklarkce Przygodzickiej) – polski wspinacz, taternik, alpinista i himalaista. Jest piątym człowiekiem na Ziemi, który zdobył Koronę Himalajów i Karakorum. Na trzy z nich: Mount Everest, Kangczendzongę i Lhotse wszedł zimą jako pierwszy. Na Lhotse stanął samotnie w noc sylwestrową w gorsecie, który nosił po uszkodzeniu kręgosłupa w górach. Na Broad Peak “wbiegł” solo w ciągu jednego dnia (pierwsze na świecie wejście na ośmiotysięcznik w ciągu doby). Na Dhaulagiri (w 16 godzin) i Shisha Pangma wspiął się sam, wytyczając nowe drogi. Nikt też nie towarzyszył mu podczas wejścia na szczyt Gasherbruma II. Świadkami samotnego wejścia na Nanga Parbat jedną z największych ścian Ziemi byli jedynie pakistańscy pasterze obserwujący jego wyczyn z oddalonych łąk. Brał udział w czterech wyprawach na K2. Dopiero podczas ostatniej, latem 1996, wytrwałość została nagrodzona – wszedł na szczyt Filarem Północnym z dwoma włoskimi alpinistami. Po biwaku, niedaleko szczytu, zejście zamieniło się w dramatyczną i szczęśliwie zakończoną akcję sprowadzania skrajnie wycieńczonego Włocha. Na przełomie 2006/2007 roku podjął kolejna próbę zdobycia zimą Nanga Parbat, lecz z powodu skrajnie trudnych warunków pogodowych, musiał wycofać się wraz ze swoim zespołem .

Na Manaslu byłem dwukrotnie.

Manaslu (8156 m) – to siódmy pod względem wysokości szczyt Ziemi. Położony jest w Nepalu. Jest najwyższym szczytem grupy Gurkha Himal, w której znajdują się również Himalchuli (7893 m) i Peak 29 (7835 m). Peak 29 i Manaslu łączy Grań południowa, a wybitne jej obniżenie to przełęcz Pungen. Grań ta rozdziela lodowiec Pungen (położony po jej wschodniej stronie) od lodowca Thulagi (leżącego na zachód od niej). Górne piętro lodowca Thulagi to 6. kilometrowej długości kotlina Butterflies Valley – Dolina Motyli. Nieco na północny wschód od głównego szczytu Manaslu wznosi się wierzchołek 7895 m, z którego ku wschodowi biegnie grań rozdzielająca lodowce Pungen i Manaslu, a ku północy ciągnie się grań do Manaslu North (7300 m) i dalej w kierunku Larkya Peak. W kierunku północno-zachodnim od głównego szczytu biegnie grzęda dzieląca lodowiec Domen na część wschodnią i zachodnią. W środkowej jej części, na wysokości ok. 7000 m, grzęda opada wybitnym uskokiem skalnym w kształcie rozłożonego parasola, dla którego przyjęła się japońska nazwa Kasa-Iwa.

Manaslu (8156 m)

Nazwa Manaslu wywodzi się od słowa „manasa”, które w sanskrycie oznacza duszę. W wierzeniach tubylców góra ta jest miejscem świętym; do dziś alpiniści wchodzący na szczyt zatrzymują się w niewielkiej odległości od wierzchołka, by nie zakłócać spokoju zamieszkujących ją bóstw. Z tego samego powodu przez długie lata miejscowe władze nie udzielały pozwoleń na działalności alpinistyczną na tym szczycie.

Pierwsi alpiniści pojawili się w rejonie Manaslu w roku 1950, początkowo z wyprawami rekonesansowymi (kierowanymi przez Toni Hagena, potem Harolda Tilmana, wreszcie wyprawy japońskie). Sukces odnieśli dopiero Japończyk Toshio Imanishi i Szerpa Gyalzen Norbu, który pierwszy człowiek wszedł na dwa ośmiotysięczniki (wcześniej był na Makalu). Wierzchołek osiągnęli 9 maja 1956 roku, a dwa dni później weszli nań jaszcze dwaj inni Japończycy – Minoru Higeta i Kiichiro Kato. Na następne wejście góra czekała, jak zresztą większość himalajskich szczytów, do początku lat 70. 17 maja 1971 roku na szczyt weszli Kazoharu Kohara i Motoyoshi Tanaka. Ich wyprawa, kierowana przez Akira Takahashi wytyczyła drogę o charakterze sportowym, z wschodniego lodowca Domen poprzez wspomniany uskok Kasa-Iwa.

Ten japoński monopol na Manaslu przerwał w rok później Reinhold Messner, który wszedł na szczyt 25 kwietnia 1972 roku nową drogą przez Dolinę Motyli i południowo-zachodną flanką. Ważnym osiągnięciem było francuskie przejści zachodniej ściany z lodowca Domen: 7 października 1981 roku na szczycie stanęli Pierre Beghin i Bernard Muller.

Piękną i trudną drogę północno-wschodną glanką poprowadzili na Manaslu Jerzy Kukuczka i Artur Hajzer, stając na szczycie 10 listopada 1986 roku. Po kilku nieudanych próbach przejścia z Wojciechem Kurtyką i Carlosem Carsolio grani wschodniej, weszli oni nowym wariantem od dołu z lodowca Makalu na wschodnią grań, i nią dalej na wschodni wierzchołek Manaslu. Do tego miejsca wspomagał ich również Carsolio, który ze względu na odmrożenia musiał zrezygnować z wejścia na główny wierzchołek.

Na Manaslu byłem dwukrotnie. Wejście w 1992 roku nie miało charakteru sportowego – była to wyprawa komercyjna, wchodziliśmy drogą normalną od północy. Na szczyt wszedłem wraz z Włochami Marco Bianchim i Christianem Kuntnerem.

Jednakże o wiele ciekawszy i bogatszy w przeżycia był mój pierwszy pobyt pod Manaslu. Wierzchołek osiągnąłem z Aleksandrem Lwowem 20 października 1984 roku – nową drogą, pierwszą od strony doliny Pungen.

Początkowo mieliśmy kłopoty podczas karawany, kiedy jedna trzecia śpiworów i kurtek puchowych naszej wyprawy, (kierowanej przez Janusz Kulisia), została rozkradziona lub utonęła w rzece Buri Gandaki. Naszym celem była nie zdobyta dotąd południowo-wschodnia ściana, zwrócona ku lodowcowi Pungen. Po pierwszym rekonesansie uznaliśmy jej trudności i niebezpieczeństwa za zbyt wielkie. Wobec tego postanowiliśmy wchodzić na szczyt śladem próby wyprawy wrocławskiej z 1980 roku. Wspięliśmy się wielkim kuluarem wyprowadzającym od wschodu na południową grań Manaslu, na prawo od przełęczy Pungen. Niezapomniany był obóz u stóp kuluaru, odgrodzony od spadających nim lawin ogromną szczeliną lodowca. Wyszliśmy nocą, wspinając się przy świetle księżyca. Za dnia trzeba było bowiem co chwilę umykać przed sunącymi przez lodowe rynny kuluary „śnieżnymi pociągami” lawin. Potem szliśmy wzdłuż południowej grani, po jej prawej stronie, osłonięci od północno-zachodniego wiatru. Dopiero w pobliżu wierzchołka uderzył on w nas z impetem huraganu. Szczęście, że wspinaliśmy się właśnie po tej stronie, w przeciwnym razie walki z wiatrem chyba byśmy nie wygrali. Tuż po godzinie 12 staliśmy parę metrów od wierzchołka. Zdołaliśmy tam wytrać na tyle długo, aby zrobić kilka zdjęć. Potem szybko uciekaliśmy w dół przed nieustającą wichurą, wraz z którą nadchodziła himalajska zima.

Autor : Krzysztof Wielicki.

* Zobacz :

Krzysztof Wielicki: Broad Peak – Łamanie barier czasu.

Krzysztof Wielicki : Wyścig ze śmiercią – akcja ratunkowa na K2, Netia K2 Polish Winter Expedition (2003/2004).

Krzysztof Wielicki: Historia zdobycia K-2.

Krzysztof Wielicki: zimowa wyprawa na Lhotse – pierwsze zdobycie szczytu zimą 1988r.

Polish winter expedition to K2, 2002/3 /Version polish and english/

Winter Manifesto of Krzysztof Wielicki – Manifest zimowy Krzysztofa Wielickiego /Version polish and english/

Polish winter expedition 1980: Everest – part 1

Polish winter expedition 1980: Everest – part 2

Polish winter expedition 1980: Everest – part 3

Polish winter expedition 1980: Everest – part 4

* Polish Himalayas – Become a Fan

goryonline.com

Nieruchomości on line

** zapraszam na relacje z wypraw polskich himalaistów.

AddThis Feed Button


Krzysztof Wielicki: Broad Peak – Łamanie barier czasu.

Poniżej przedstawiam relację znanego polskiego himalaisty Krzysztofa Wielickiego z wyprawy – Broad Peak (1984), w czasie której “wbiegł” solo na szczyt w ciągu jednego dnia pierwsze na świecie wejście na ośmiotysięcznik w ciągu doby (16 godz w górę i 6 godz w dół).

Krzysztof Wielicki (ur. 5 stycznia 1950 w Szklarkce Przygodzickiej) – polski wspinacz, taternik, alpinista i himalaista. Jest piątym człowiekiem na Ziemi, który zdobył Koronę Himalajów i Karakorum. Na trzy z nich: Mount Everest, Kangczendzongę i Lhotse wszedł zimą jako pierwszy. Na Lhotse stanął samotnie w noc sylwestrową w gorsecie, który nosił po uszkodzeniu kręgosłupa w górach. Na Broad Peak “wbiegł” solo w ciągu jednego dnia (pierwsze na świecie wejście na ośmiotysięcznik w ciągu doby). Na Dhaulagiri (w 16 godzin) i Shisha Pangma wspiął się sam, wytyczając nowe drogi. Nikt też nie towarzyszył mu podczas wejścia na szczyt Gasherbruma II. Świadkami samotnego wejścia na Nanga Parbat jedną z największych ścian Ziemi byli jedynie pakistańscy pasterze obserwujący jego wyczyn z oddalonych łąk. Brał udział w czterech wyprawach na K2. Dopiero podczas ostatniej, latem 1996, wytrwałość została nagrodzona – wszedł na szczyt Filarem Północnym z dwoma włoskimi alpinistami. Po biwaku, niedaleko szczytu, zejście zamieniło się w dramatyczną i szczęśliwie zakończoną akcję sprowadzania skrajnie wycieńczonego Włocha. Na przełomie 2006/2007 roku podjął kolejna próbę zdobycia zimą Nanga Parbat, lecz z powodu skrajnie trudnych warunków pogodowych, musiał wycofać się wraz ze swoim zespołem .

Broad Peak – Łamanie barier czasu.

Broad Peak (8048m), znany również pod nazwą Falchan Kangri (która w języku balti znaczy to samo, co po angielsku – “Szeroki Szczyt”), to jeden z czterech ośmiotysięczników Karakorum, usytuowanych w północnym otoczeniu lodowca Baltoro. Szczyt wznosi się na południowy wschód od K-2, od którego oddziela go lodowiec Godwin Austen i jego boczne odgałęzienia – First i Second West Falchan. Oprócz wierzchołka głównego, granicę 8000 m osiąga także kulminacja grani ciągnącej się ku północy i północnemu zachodowi, a więc w kierunku K-2; jest to wierzchołek środkowy, znany pod nazwą Broad Peak Middle. Jeszcze dalej na północ grań kulminuje w trzecim wierzchołku (7538 m). Na wschód od tej grani spływa lodowiec Wschodni Falchan, będący odnogą lodowca Gasherbrum, a na południowy-zachód – lodowiec Falchan (Broad Peak Glacier), łączący języki trzech mniejszych.

Grupę Baltoro Mustagh, stanowiącą najwyższe partie łańcucha Karakorum, znano już w XIX wieku w wyniku działań licznych wypraw rekonesansowych, pionierem których był geograf angielski H. Godwin Austen. Oczywiście największe zainteresowanie wzbudzał sąsiedni K-2, stąd pierwsze próby zdobycia Broad Peaku to dopiero czas po II wojnie światowej. Najbardziej zaawansowana była niemiecka próba wejścia na szczyt granią południowo-zachodnią, z lodowca Broad Peak, jesienią 1954 roku. Kierowana przez K. Herrligkoffera wyprawa musiała wycofać się z powodu silnych mrozów i gwałtownej wichury.

Szczyt został zdobyty zachodnią flanką 9 czerwca 1957 roku przez Austriaków Hermanna Buhla, Kurta Diembergera, Fritza Winterstellera i Markusa Schmucka, kierownika wyprawy. Dzięki temu wejściu Hermann Buhl został drugim (po Szerpie Gyalzenie) człowiekiem, który wszedł na dwa ośmiotysięczniki. Wkrótce po zejściu z Broad Peaku Buhl zaatakował jeszcze niedaleką Chogolisę (7654 m), gdzie w trakcie wycofywania się spadł, najprawdopodobniej z nawisem śnieżnym, ponosząc śmierć. Droga pierwszych zdobywców jest obecnie drogą klasyczną, ale jej pierwsze powtórzenie miało miejsce dopiero po 20-letniej przerwie.

Wierzchołek środkowy Broad Peak Middle (8016 m), został zdobyty 28 lipca 1975 roku przez uczestników polskiej wyprawy, kierowanej przez Janusza Fereńskiego (Kazimierz Głazek, Janusz Kuliś, Marek Kęsicki, Bohdan Nowaczyk i Andrzej Sikorski – trzej ostatni zginęli podczas dramatycznego zejścia ze szczytu). Było to pierwsze polskie wejście na szczyt ośmiotysięczny.
Tragedia wrocławian była dla mnie szczególnie bolesna – wszyscy jej uczestnicy to moi przyjaciele, a z Bohdanem Nowaczykiem przeżywałem radość pierwszego związania się liną.

W 1982 roku byli na szczycie, “w ramach aklimatyzacji”, Wojciech Kurtyka i Jerzy Kukuczka, towarzyszący kobiecej wyprawie na K-2, kierowanej przez Wandę Rutkiewicz.

Jednak do kronik himalajskich przeszło dopiero to, czego Wojtek z Jurkiem dokonali na tej górze w 1984 roku. Byliśmy wtedy na jednej wyprawie, lecz nasze cele były różne. Oprócz wspomnianych, byli ze mną Ryszard Pawłowski, Janusz Majer i Walenty Fiut.

W połowie lipca Kurtyka z Kukuczką przetrawersowali w stylu alpejskim cały trójwierzchołkowy masyw, w większości nową drogą, wchodząc najpierw zachodnią granią na wierzchołek północny, potem główną granią na środkowy i główny, a dopiero w zejściu z tego ostatniego korzystali z drogi klasycznej. Broad Peak czekał na nową drogę 27 lat i doczekał się od razu drogi w wielkim stylu.

Broad Peak _ Pawłowski 1984 NewJanusz Majer na szczycie Broad Peak, 1984. Po prawej Walenty Fiut,
K2 w tle.  (fot. Ryszard Pawłowski)

Po okresie aklimatyzacji, pewnej nocy wpadła mi do głowy myśl, aby zaatakować górę tak, aby wejść na szczyt i zejść do bazy w ciągu jednego dnia. Czułem, że mogę tego dokonać, choć – nie przeczę – pomysł mógł się wydawać szaleńczy. Nikt bowiem przede mną takiego nawet nie próbował. W dodatku postanowiłem zrobić to samotnie. Szczęśliwym dniem był 14 lipca 1984 roku. Media na całym świecie, żadne sensacji, odnotowały moje wejście jako wyjątkowy wyczyn – pierwsze w historii wejście na ośmiotysięcznik w jeden dzień.

Faktycznie jednak wejście na szczyt z bazy położonej na wysokości 4950 m na lodowcu Godwin Austen wraz z zejściem zajęło mi 22 godziny 10 minut (od 0,20 do 22,30). Wyruszyłem zaraz po północy, przy pełni księżyca; było tak jasno, że nie musiałem sobie oświetlać drogi czołówką. Mróz był tęgi. Pomimo żwawego tempa marszu bardzo marzłem, nic nie pomagało masowanie stóp. Musiałem zatrzymać się i poczekać na słońce w obozie II. Straciłem w ten sposób dwie godziny, co nie wprawiało mnie w dobry humor. Wściekły ruszyłem ponownie, gdy tylko trochę odpocząłem i poczułem, że w słońcu, które tymczasem zaczęło oświetlać namiot, jest nieco cieplej. Z położonego wyżej obozu na szczyt wyruszyli tymczasem moi koledzy z wyprawy Walenty Fiut, Ryszard Pawłowski i Janusz Majer; kiedy więc dotarłem do niego, miałem nieco ułatwione zadanie: szedłem po ich śladach. Byli na wierzchołku o godzinie 15, potem zaczęli schodzić. Spotkałem ich pod szczytem, po czym sam wszedłem na wierzchołek. Była 4 po południu. Schodząc, dogoniłem kolegów, wymieniliśmy uwagi i pobiegłem dalej na dół, podczas gdy oni zatrzymali się na noc w obozie pośrednim. Do bazy dotarłem o 22,30.

Początkowo celem naszej wyprawy było pokonanie dziewiczej jeszcze wtedy ściany południowej. W wyniku przeprowadzonego rekonesansu Jerzy Kukuczka z Wojtkiem Kurtyką ocenili trudności techniczne oraz niebezpieczeństwo w postaci spadających kamieni za zbyt duże. Zapadła decyzja o odstąpieniu od tego pomysłu i przeniesieniu naszej akcji na ścianę zachodnią, czyli drogę normalną, gdzie mieliśmy zabezpieczać trawersujących od północy kolegów. Chciałem – w takim razie – zaatakować ścianę w oryginalny sposób. Skoro nie dana mi była ściana dziewicza, pragnąłem zrobić przynajmniej coś nowego. I udało się.

Na Broad Peaku uwierzyłem, że potrafię wejść na ośmiotysięczny szczyt i zejść z niego w ciągu jednego dnia. Miało to dla mnie oczywiście znaczenie czysto sportowe. Czyni mi się zresztą z tego zarzut: że w górach powinno się być dla przyjemności, dla przeżywania emocji, że „wbieganie” jest jakby przeciwieństwem tego, po co idziemy – wszak robimy to dla przeżyć estetycznych. Fakt: Gdzie miejsce na przeżycia estetyczne, kiedy biegniesz, z zalanymi potem oczyma osiągasz wierzchołek góry, z którego w dodatku nieraz nic nie widzisz, po czym zaraz zbiegasz w dół?

Autor : Krzysztof Wielicki.

* Zobacz :

Krzysztof Wielicki : Wyścig ze śmiercią – akcja ratunkowa na K2, Netia K2 Polish Winter Expedition (2003/2004).

Krzysztof Wielicki: Historia zdobycia K-2.

Krzysztof Wielicki: zimowa wyprawa na Lhotse – pierwsze zdobycie szczytu zimą 1988r.

Polish winter expedition to K2, 2002/3 /Version polish and english/

Winter Manifesto of Krzysztof Wielicki – Manifest zimowy Krzysztofa Wielickiego /Version polish and english/

Polish winter expedition 1980: Everest – part 1

Polish winter expedition 1980: Everest – part 2

Polish winter expedition 1980: Everest – part 3

Polish winter expedition 1980: Everest – part 4

* Polish Himalayas – Become a Fan

goryonline.com

Nieruchomości on line

** zapraszam na relacje z wypraw polskich himalaistów.

AddThis Feed Button


30 rocznica zimowego wejścia na Mt. Everest: droga do sukcesu.

30 lat temu 17 lutego 1980 r na szczycie Mount Everest stanęli pierwsi ludzie w zimieKrzysztof Wielicki i Leszek Cichy. Obydwaj Polacy staneli na wierzchołku najwyższej góry świata o godzinie 14.30

Należy przypomnieć iż na drodze do tego sukcesu były takie wydarzenia jak wyprawa zimowa z 1973r, która dokonała pierwszego wejścia zimowego na Noszak (7492 m) – najwyższy szczyt Hindukuszu Afgańskiego. Szczyt zdobyli wtedy : Tadeusz Piotrowski i Andrzej Zawada.

Zawada był pomysłodawcą i głównym orędownikiem wypraw zimowych i to za jego sprawą udało się zorganizować m.in wyprawę na Everest. Nie zraziły go pierwsze niepowodzenia w zdobyciu ośmiotysięcznika zimą co miało miejsce podczas nieudanej wyprawy na Lhotse (8501 m) w 1974r. Osiągnął wtedy wraz z Zygmuntem A. Hainrichem wysokość 8250m, a to skłoniło go do pozytywnego myślenia, że zdobycie ośmiotysięcznika w zimie jest możliwe. Wyprawa mimo , że nieudana miała też inne walory, zdobyto nowe doświadczenia i rozpoznawano teren, co miło zaowocować w przyszłości.

Zawada przez dłuższy czas nie mógł przekonać do swego pomysłu władz Nepalu, które uznawały jedynie dwa sezony: wiosenny i jesienny. Dlatego gdy władze wydały pozwolenie na organizowanie polskiej wyprawy narodowej, która miała zdobywać Everest drogą przez południowy filar na wiosnę 1980r to nie spowodowało to zaniechania przez Zawadę starań o wyprawę zimową. Długotrwałe starania (ich początki to 1977r) oraz wsparcie ze strony polskiej dyplomacji w Kathmanu nie od razu dały pozytywny skutek, Nepalczycy długo zwlekali, aż wreszcie w listopadzie 1979r wydali zgodę i polska wyprawa narodowa dostała jako pierwsza zezwolenie na zdobywanie Everestu w sezonie zimowym.

Mount Everest od południowego zachodu (fot. Krzysztof Wielicki)

Wprawa mogła się odbyć między  początkiem grudnia 1979r i końcem lutego 1980r, a himalaiści mogli zdobywać szczyt drogą klasyczną wiodącą przez Przełęcz Południową. Termin końca wyprawy był tak pomyślany by skończyła się ona zanim rozpoczną się wyprawy wiosenne. Tuż przed samą wyprawą Ministerstwo Turystyki Nepalu zwróciło się z prośbą, by akcję górską prowadzić tylko do 15 lutego, a czas do końca lutego kiedy kończyło się zezwolenie przeznaczyć na likwidowanie obozów i karawanę powrotną.
To był wielki sukces organizatora – Andrzeja Zawady, ale też i wielkie wyzwanie, któremu musieli sprostać polscy himalaiści. Samo zezwolenie dotarło dość późno co spowodowało nieco nerwowości przed wyprawą oraz pewne opóźnienie w jej rozpoczęciu, bo dopiero 4 stycznia 1980 znaleźli się w bazie wszyscy uczestnicy wyprawy i cały bagaż.

Skład wyprawy to: Andrzej Zawada (kierownik), Józef Bakalarski (film), Leszek Cichy, Krzysztof Cielecki, Ryszard Dmoch, Walenty Fiut, Ryszard Gajewski, Zygmunt A. Heinrich, Jan Holnicki-Szulc, Robert Janik (lekarz), Bogdan Jankowski, Stanisław Jaworski (film), Janusz Mączka, Aleksander Lwow, Kazimierz W. Olech, Maciej Pawlikowski, Marian Piekutowski, Ryszard Szafirski, Krzysztof Wielicki, Krzysztof Żurek. Zaangażowano pięciu Szerpów, którymi kierował sirdar Pemba Norbu.

Uczestnicy wyprawy w bazie – plakat wyprawy

Namiot-mesa w bazie wyprawy. Od lewej Ryszard Gajewski, Andrzej Zawada, Leszek Cichy i Jan Holnicki-Szulc (fot. Bogdan Jankowski)

Jak w każdej wyprawie pracy było dużo, jedni zajmowali się budowaniem bazy inni torowaniem drogi i pokonywaniem Icefallu z jego niebezpiecznymi serakami, które bywały powodem wielu tragedii. Draga ta była swego rodzaju loteria ponieważ lodowiec zmieniał swą strukturę pod wpływem zmian temperatury, inaczej pokonywało się tę drogę wcześnie rano a inaczej w godzinach późniejszych.

Ubezpieczanie drogi przez lodospad Khumbu – Icefall (fot. Stanisław Jaworski)

Wspinaczka w Ice Fallu (fot. Ryszard Szafirski)

Kalendarium wyprawy:

8 stycznia założono obóz I (ok 6000m)- było to pod stokami Nuptse na początku Kotła Zachodniego.

9 stycznia sześcioosobowy zespół prowadzony przez Szafirskiego założył w głębi Kotła obóz II (ok 6500 m).

10 stycznia silny i porywisty wiatr zniszczył jeden z namiotów obozu II (dobra pogoda, która początkowo pomagała w szybkim powstawaniu obozów potem te prace spowolniła).

Mimo złych warunków cały czas przenoszono ładunki przez Ice Fall w czym pomagali Szerpowie. Przejści przez Ice Fall nie kończyło obaw ponieważ w Kotle Zachodnim też były zdradliwe szczeliny ukryte często pod warstwą śniegu.

15 stycznia Pawlikowski i Żurek założyli obóz III w ścianie Lhotse na wysokości 7150 m. Wtedy też himalaiści przekonali się jaka trudna czeka ich droga i jak wielkie znaczenie ma wiatr, który zwiał niemal cały śnieg pozostawiając lodowe zbocza przez co ściana Lhotse wydawała się prawdziwą szklaną górą. Druga połowa stycznia to zdecydowane załamanie pogody z gwałtownymi mrozami i huraganowymi wiatrami. By przebyć 750 metrowy odcinek, pomiędzy obozem III a Przełęczą Południową, poświecono prawie miesiąc oraz niemal połowę zespołu.

23 stycznia nie powiodła się próba czwórki w składzie: Cichy, Heinrich, Holnicki i Wielicki.

25 stycznia kolejną próbę dotarcia na Przełęcz podjęli Pawlikowski i Żurek. Dla Żurka próba ta miała dramatyczny przebieg, podmuch wiatru uniósł go w powietrzu, a następnie odrzucił 20 m dalej. Himalaista był mocno poturbowany, jednak zdołał o własnych siłach cofnąć się do obozu III. W zejściu do bazy pomagali mu koledzy, a mimo to jeszcze dwa razy wpadał w szczeliny doznając kolejnych kontuzji. Na dole okazało się, że jest w tak kiepskim stanie, że musi wracać do kraju.

Zygmunt A. Heinrich i Pasang Norbu w obozie IV na Przełęczy Południowej  (fot. Andrzej Zawada)

11 lutego około godziny 16 na Przełęcz Południową (ok 7900 m) dotarła trójka: Leszek Cichy, Walenty Fiut i Krzysztof Wielicki. Przez siodło przełęczy przewalała się potworna wichura. Ciężką noc na przełęczy spędzili Fiut i Wielicki, natomiast Cichy zrzucił swój ładunek i wycofał się do obozu III. W szeregi uczestników wyprawy zaczęło wkradać się zwątpienie co do możliwości zdobycia szczytu.

Zimowe wiatry ogołacają ściany ze śniegu (fot. summitpost.org)

Losy wyprawy stawały się niepewne, czas uciekał a postępy były znikome. Aby nie upadł duch wsród wspinaczy Zawada postanowił wybrać się wraz z Szafirskim na Przełęcz Południową. Na przełęcz dotarli, a nawet spędzili tam noc, ale samo zejście okazało się niebywale trudne. Do podstawowych trudności zaliczyć należy to, że było wiele lin poręczowych, ale część z nich była wrośnięta w lód a część były to stare liny, które zamiast chronić mogły być przyczyną wypadku. Będący w niezłej formie Szafirski szedł szybko i jeszcze za dnia dotarł do obozu III, gdzie byli już Cichy z Wielickim. Zawada został mocno z tyłu i zgubił drogę. Zawadzie pozostało biwakowanie na wysokości około 7600 m, jednak zanim do tego doszło otrzymał pomoc, bo Cichy z Wielickim, mimo zmęczenia podejściem z obozu II, ruszyli mu na ratunek.

Ta akcja ratunkowa wyczerpała himalaistów i spowodowała, że Cichy i Wielicki nie byli w stanie wyruszyć na Przełęcz. Mieli przez to jeden dzień opóźnienia, a to były już ostatnie szanse na zdobycie szczytu, bo byli oni ostatnim zespołem, który mógł zdobywać szczyt.

Należy przypomnieć, że życzeniem Ministerstwa Turystyki Nepalu było aby akcja górska zakończyła się 15 lutego. Zawada zwrócił się z prośbą o zwolnienie wyprawy z tych ustaleń. Dopiero 15 lutego o godzinie 17 nadeszła zgoda, ale tylko na dwa dni akcji do góry.

Sprawdzanie aparatury tlenowej (fot. Andrzej Zawada)

16 lutego Cichy i Wielicki podeszli z obozu III na Przełęcz Południową.

17 luty decydował o powodzeniu całej wyprawy, ponieważ był ostatnim dniem na akcję górską. Przeprowadzili ją  Cichy i Wielicki, którzy wyruszyli ok 7 rano z Przełączy Południowej. Poruszali się w trudnym terenie  w niesprzyjającej pogodzie, ok 8400m weszli na grań Everestu i dalej szli po jej tybetańskiej stronie bo to chroniło ich częściowo od wiatru. Udało im się pokonać bez problemu “Uskok Hillary’ego“, a na szczyt dotarli o 14.30, wtedy  Cichy wyjął radiotelefon, nawiązali łączność z bazą i powiadomili wszystkich o swoim sukcesie.

Krzysztof Wielicki na szczycie Everestu (fot. Leszek Cichy)

Leszek Cichy prezentuje notatkę którą w 1979 Ray Genet zostawił na wierzchołku Mount Everest. 17 lutego 1980 – Leszek wspólnie z Krzysztofem Wielickim dokonał pierwszego wejścia zimowego na Mount Everest.

Potwierdzenie zdobycia Mount Everestu przez wyprawę zimową 1980 wydane przez władze Nepalu

List z gratulacjami od papieża Jana Pawła II

* Złotą dekadę wielkich sukcesów Polaków w wyprawach zimowych kończył sukces  Krzysztofa Wielickiego na Lhotse.  Następnie był okres niepowodzeń polskich wypraw zimowych, przerwany (niestety na krótko) zdobyciem w dniu 14 stycznia 2005 roku Shisha Pangma (8027 m) przez Piotra Morawskiego w towarzystwie Włocha Simone Moro.

* Audycja w Polskim Radio, posłuchaj – kliknij link : Everest – trzeci biegun.

* ”Polish Everest Expedition 2010” odbędzie się w 30-tą rocznicę pierwszego zimowego wejścia na Mount Everest ( polska wyprawa pod kierownictwem Andrzeja Zawady ). Leszek Cichy i Krzysztof Wielicki, ówcześni zdobywcy zamierzają podczas niej powtórzyć po latach wejście na szczyt. Część uczestników wyprawy działa też w ramach idei zdobycia “Korony Ziemi” czyli wejścia na najwyższe szczyty wszystkich kontynentów.

Poprzez tą wyprawę uczestnicy pragną też przypomnieć sylwetki naszych znakomitych polskich himalaistów, którzy zginęli na tej górze (Zygmunta Andrzeja Heinricha, Eugeniusza Chrobaka, Mirosława Falco Dąsala, Mirosława Gardzielewskiego, Wacława Otręby oraz Tadeusza Kudelskiego).

Będzie to jedyna polska ekspedycja wyruszająca na „Dach Świata” w tym roku.

* Źródła : – http://pl.wikipedia.org/wiki/Zimowa_wyprawa_na_Mount_Everest_1980http://www.wspinanie.pl/

* Zobacz też:

30 rocznica zimowego wejścia na Mt. Everest: Instytut Adama Mickiewicza organizuje spotkanie z himalaistami.

30 rocznica zimowego wejścia na Mt. Everest: uroczystości – komunikat PZA.

Krzysztof Wielicki the famous Polish climber./ Version polish and english /

Leszek Cichy the famous Polish climber. /Version english and polish/

Polish winter expedition 1980: Everest – part 1

Polish winter expedition 1980: Everest – part 2

Polish winter expedition 1980: Everest – part 3

Polish winter expedition 1980: Everest – part 4

Polish-Italian winter expedition to Shisha Pangma (8027m), 2005 /Version polish and english/

Zawada prosil o dobra muzyke – artykuł K. Wielickiego o wyprawie.

20 lat temu zostawilismy rozaniec na Mount Everescie – wywiad z L. Cichym

* Polish Himalayas – Become a Fan

goryonline.com

Nieruchomości on line

** zapraszam na relacje z wypraw polskich himalaistów.

AddThis Feed Button


zapraszam do subskrypcji mego bloga

30 rocznica zimowego wejścia na Mt. Everest: Instytut Adama Mickiewicza organizuje spotkanie z himalaistami.

30 lat temu (17 lutego 1980 r) na szczycie Mount Everest stanęli pierwsi ludzie w zimieKrzysztof Wielicki i Leszek Cichy. Wśród jego późniejszych zdobywców znalazło się wielu ludzi ważnych dla polskiej kultury.

Nasze osiągnięcia w himalaizmie są ogromne, a ludzie, którzy tego dokonali należą i należeli do elity intelektualnej: naukowcy, artyści , dysydenci . Ta lista jest naprawdę imponująca .

Instytut Adama Mickiewicza, pragnąć przypomnieć związki ludzi kultury z himalaizmem organizuje spotkanie z Januszem Onyszkiewiczem, Krzysztofem Wielickim, Jackiem Jezierskim, Andrzejem Paczkowskim i Michałem Jagiełło.

Zapraszamy 15 lutego o godz.11.15 do Teatru Współczesnego
przy ul Mokotowskiej 13 w Warszawie.

Związki ludzi kultury i gór od pokoleń są w Polsce niezwykle bliskie. 24 października 2009 roku minęła 100 rocznica założenia TOPR, którego powstanie łączy się z działalnością i tragiczną śmiercią wybitnego polskiego kompozytora Mieczysława Karłowicza. Przez szeregi TOPR przewija się później cała elita twórców polskiej kultury . Instytut Adama Mickiewicza był patronem produkcji filmu dokumentalnego “Na każde wezwanie Naczelnika“, który powstał z tej okazji.
Nie bez kozery na festiwalach filmów górskich pojawia się kategoria „kultura gór” prezentująca element transcendencji obecny tak w działalności górskiej, jak i w twórczości artystycznej . Tematyka ta inspirowała m.in Andrzeja Munka, Jerzego Surdela, Krzysztofa Langa, Dariusza Załuskiego , Jerzego Porębskiego, Szymona Wdowiaka i Staszka Latałło.

Panel, na który serdecznie Państwa zapraszamy to element szerszego projektu prezentującego wkład wybitnych Polaków w historię himalaizmu.

Serdecznie polecamy też produkowane obecnie przez Instytut album „Polskie Himalaje” oparty na serii wydawniczej „Polskie Himalaje” wydanej przez Agorę , pełnometrażowy film dokumentalny również oparty o tę serię, a także komiks Ice Warriors poświęcony polskiemu zimowemu wejściu na Everest. Partnerami przy produkcji komiksu są Fundacja im . Jerzego Kukuczki oraz medialnie Museo Nazionale della Montagna w Turynie , współproducentem albumu jest NCK.

* Źródło: – www.iam.pl –  www.culture.pl

* Zobacz też:

30 rocznica zimowego wejścia na Mt. Everest: uroczystości – komunikat PZA.

Krzysztof Wielicki the famous Polish climber./ Version polish and english /

Leszek Cichy the famous Polish climber. /Version english and polish/

Polish winter expedition 1980: Everest – part 1

Polish winter expedition 1980: Everest – part 2

Polish winter expedition 1980: Everest – part 3

Polish winter expedition 1980: Everest – part 4

Na każde wezwanie Naczelnika – film o historii i współczesności TOPR.

* Polish Himalayas – Become a Fan

goryonline.com

Nieruchomości on line

** zapraszam na relacje z wypraw polskich himalaistów.

AddThis Feed Button


zapraszam do subskrypcji mego bloga

30 rocznica zimowego wejścia na Mt. Everest: uroczystości – komunikat PZA.

17 lutego 1980 r. Leszek Cichy i Krzysztof Wielicki zdobyli M. Everest.

Mount Everest First winter ascent baner
Nikt przed nimi nie wszedł na żaden ośmiotysięcznik zimą. Zbliża się 30 rocznica tego wydarzenia.mt-everest-1980-first-winter-ascent-wielicki-i-cichy

Z tej okazji w lutym, w Karpaczu i w Warszawie, odbędą się jubileuszowe uroczystości.

Zostanie m.in. odsłonięty KAMIEŃ ZIMOWY EVERESTU.

CZĘŚĆ KARKONOSKA

Piątek, 12 lutego 2010 r.

Przyjazd uczestników wyprawy do Karpacza i dojście do Samotni.

O godz. 20.00 spotkanie oraz pokaz multimedialny i filmowy dla zaproszonych gości i turystów w schronisku. Nocleg i kolacja w schronisku.

Sobota, 13 lutego 2010 r.

Zejście lub zjazd do Karpacza.polish-winter-expedition-1980-krzysztof-wielicki

O godz. 11.00 lub msza święta za zmarłych uczestników Wyprawy.

O 12.00 spotkanie przed Urzędem Miasta na Skwerze Zwycięzców.

Krótkie przemówienie Burmistrza Karpacza, kogoś z uczestników wyprawy i odsłonięcie Kamienia Zimowego Everestu.

Po uroczystości przejście do jednego z hoteli na spotkanie z publicznością, mieszkańcami i gośćmi Karpacza. Jest to okres ferii, więc liczymy na udział kilkuset osób.

Pokaz i film oraz spotkanie z uczestnikami historycznej wyprawy potrwa do 2 godzin.

Po spotkaniu obiad z Władzami Miasta i zaproszonymi przez miasto gośćmi.
Nocleg w hotelu, w Karpaczu.

CZĘŚĆ WARSZAWSKA

Środa, 17 lutego 2010 r.polish-winter-expedition-1980-leszek-cichy

O 17.30 w Kinotece – Pałac Kultury i Nauki, pokaz multimedialny, filmy i spotkanie z uczestnikami wyprawy.

Po pokazie spotkanie w gronie zaproszonych Gości, uczestników wyprawy i osób towarzyszących.

Pozdrawiam,
Leszek Cichy

* Źródło: – Polski Związek Alpinizmu

* Zobacz też:

Krzysztof Wielicki the famous Polish climber./ Version polish and english /

Leszek Cichy the famous Polish climber. /Version english and polish/

Polish winter expedition 1980: Everest – part 1

Polish winter expedition 1980: Everest – part 2

Polish winter expedition 1980: Everest – part 3

Polish winter expedition 1980: Everest – part 4

Na każde wezwanie Naczelnika – film o historii i współczesności TOPR.

* Polish Himalayas – Become a Fan

goryonline.com

Nieruchomości on line

** zapraszam na relacje z wypraw polskich himalaistów.

AddThis Feed Button


zapraszam do subskrypcji mego bloga